Historia Polski z przymrużeniem oka
,,Mój ci on'' - dla wszystkich, którzy czytali ,,Krzyżaków'' Henryka  
Sienkiewicza, cytat ten nie jest obcy. Te słowa wykrzyknęła Danuśka,  
rzucając chustę na głowę Zbyszka z Bogdańca, tym samym ratując go przed  
śmiercią z rąk kata. Był to rzeczywiście staropolski zwyczaj, ale nie  
każdego spotykał los podobny zo Zbyszka. Historycy opowiadają anegdotę,  
jak to na śmierć prowadzono innego skazanego. Nagle przez tłum gapiów  
przedarła się kobieta z misją ratunkową. Jednak była to dama o urodzie  
wysoce wątpliwej. Skazaniec musiał więc wybierać: albo stryczek, albo  
życie ze swoją wybawczynią. Niewiele myśląc krzyknął: ,,Kacie czyń swoją  
powinność!''

tax
Dwie monety rzucaja robotnikiem... eee, bez sensu. Taksa nie będzie :P


     

  noblisci

Nagrody Nobla. Nazwa jest od nazwiska, a nie od pierwiastka.

To proste:
Juliusz Słowacki "Kordian" (1855)
Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz" (1880)
Henryk Sienkiewicz "Quo vadis" (1905)
Stefan Żeromski "Przedwiośnie" (1924)
Tadeusz Różewicz (całokształt) (1980) (nagroda motywowana politycznie na
stulecie otrzymania nagrody przez Mickiewicza)
Olga Tokarczuk "Prawiek i inne czasy" (1996)

Co więcej, z wiarygodnych przecieków mogę Ci powiedzieć, że w tym roku
nagrodę dostanie Herbert. Dopiero będziesz mógł błysnąć na maturze!



Jesteś pewien tych nazwisk? Tokarczuk to dostała Nike a nie Nobla, a
Herbert raczej go nie dostanie bo nagrodę przyznają żyjącym.
Oczywiście mogę się mylić.. ale skoro nagrody przyznają od bodajże 1900
roku  to i Mickiewicz i Słowacki się nie załapali. Poza tym pominąłeś
Miłosza.

___________________________________________________________________





 For large values of one, one equals two, for small values of two.


  Polak znany Szwajcarowi

Czy ktoś poratuje mnie pomysłem, gdzie szukać Polaków, którzy przysłużyli
się pośrednio (lub bezpośrednio) Szwajcarii i jej mieszkańcom??

Googlowałem bez efektów...



Odnalazlem kilka kandydatow, ktorych jednak "wygooglowalem":

1.Henryk Sienkiewicz - mieszkal w Vevey, Szawajcaria od r.1914 az do jego
smierci w r.1916
2. Ignacy Paderewski - mieszkal prawie cale swoje zycie w Szwajcarii w
poblizu Lausanne. Po powrocie do Polski gdzie zostal wybrany Premierem
powrocil nastepnie do Szwajcarii
3. Ignacy Moscicki - po klesce wrzesniowej zamieszkal w Szwajcarii, gdzie
umarl w Versoix 2 pazdziernika 1946 r.
4. Mikolaj Kopernik - z okazji 500 lecia urodzin Kopernika powstal Polski
Muzeum w Rapperswil nad Jeziorem Zuryskim
http://www.muzeum-polskie.org/rs

Pozdrawiam,

Alexander Sharon
Calgary, Alberta, Canada


  dla dobrych znawcow PHP

Witam,

problem jest taki, na serwerze (mowa o PHP) powinny
byc przez caly czas przechowywane pewne obiekty,
nie tylko na czas wykonywania skryptu,
nie chodzi mi tez o ich zapamietywanie poprzez serializacje,



Ja chyba nie bardzo rozumiem - jeśli nie chcesz ich serializować, to w jaki
sposób chcesz je zapamiętać gdziekolwiek?

to musi byc bardzo bardzo szybkie

teraz pytania:
1. czy jesli napisze taki modul, moze on sobie zyc wlasnym zyciem,
   a jednoczesnie np. dostarczac jakis danych do skryptow

    musi bowiem to byc w pelni dzialajacy jakby osobny program
    przechowujacy dane w sobie, komunikujacy sie z baza itp

2. czy ma ktos z was praktyke w pisaniu takich modulow

3. moze jest inne rozwiazanie tego problemu, moze nie modul a jakos
inaczej
    ogolnie chodzi wlasnie o osobny program ale posiadajacy bardzo szybkie
    i wydajne polaczenie z skryptami PHP  (komunikacja np. poprzez plik,
    czy baze odpada)

bede bardzo wdzieczny za wszelkie podpowiedzi

pozdrawiam,

Tomek



--
"Kobiety nigdy nie wybaczają mężczyznom błędów, które popełniły"
(Henryk Sienkiewicz)


     

  Co bedzie za 2-3 pokolenia?

wiem propaganda



Bardzo dobrze, wiec teraz dla odmiany zastanowmy sie jak
to sie stalo, ze w Polsce osiedlano Tatarow, i sie dawalo.
Od konca XIV wieku, glownie w okolicach Wilna Trok
Grodna i Kowna. Spolecznosc ta w pelni zintegrowala
sie z Polska, nie tracac jednka religii ani tradycji.

Nazywano ich "Lipkami" najczesciej.

Na ogol sluzyli w osobnych choragiach tatarskich na Litwie.

Tatarzy tzw. hospodarscy byli szlachcicami, o statusie
formalnoprawnym rownym naszej szlachcie.

Jeszcze w okresie II Rzeczpospolitej w Polsce zylo
okolo 5.5 tys. Tatarow, zachowujacych odrebnosc
kultury i religii.

Bo nie liczymy zasymilowanych, bo wtedy to wiecej, oczywista,
przykladowo - lipkowskie, a wiec tatarskie korzenie mial
Henryk Sienkiewicz - po ojcu.

W 1939tym podczas wojny obronnej Tatarzy uczestniczyli w obronie
kraju wystawiajac tatarski oddzial ulanow, bodajze szwadron,
w skladzie kawalerii II Rzplitej.

Tak wiec DA SIE.

Zagrozeniem, to jest wspolczesny islamizm, a nie islam.

Michal Kukula
(Wikipedia podaje ze lipkowskie pochodzenia mial Charles Bronson,
jesli ktos ciekaw...)


  Plac Reagana

To musze odszczekac. Cale zycie myslalem, ze Artur Zawisza to pseudonim
tego komunisty, co ma na placu kamien z napisem "czesc bojownikowi o
wolnosc i socjalizm". Dopiero wczoraj sprawdzilem w encyklopedii - byl to
dzialacz niepodleglosciowy, uczestnik Powstania Listopadowego. Bardzo
przepraszam.



Zdaza sie. :)
Ja przez 20 lat bylem pewien, ze jest ulica Werykostrzewy i troche sie
zdziwilem, jak jej zmieniali nazwe, bo to jakas kobieta-bojownik.

kto to jest ten koles, ktorego nazwiskiem obdarzono ulice (podobnie
zreszta jest w Genewie).
Smiesznie to troche wygladalo przy "Henryk Sienkiewicz (PISARZ)", ale
moze warto by taki mikro kurs na tabliczkach zamiescic.
Np. "Bitwy Warszawskiej 1920 roku (WYGRALISMY!!!!)" :)

Letnie (czyli upalne) Pozdrowienia
ALeX


  Dziecko w literaturze. Prezentacja.
* Jan Kochanowski Treny (śmierć malutkiej córki poety);
* Bolesław Prus Antek; (życie wiejskiego chłopca); Anielka (zmiany w życiu dziecka);
* Henryk Sienkiewicz Janko muzykant (utalentowane, skrzywdzone dziecko);
* Stefan Żeromski Ludzie bezdomni (swawolny Dyzio)
* Antoine de Saint-Exupery Mały książę (chłopiec pochodzący z innej planety);
* Krzysztof Kamil Baczyński Elegia o… (chłopcu polskim) (dziecko-żołnierz);
* William Golding Władca much (walka chłopców o przywództwo na bezludnej wyspie);
* Czesław Miłosz Dolina Issy (dorastanie chłopca);
* Władysław Broniewski Anka (śmierć dorosłej córki poety – jego ukochanego dziecka);
* Jana Frey W ślepym zaułku wolności (niechciane dziecko żyjące na ulicy);
* Torbjorn Flygt Underdog (chłopiec ze szwedzkiego blokowiska).

[ Dodano: 27 Listopad 2008, 12:42 ]
Nie wiem czy Ci się przyda tak ogólnie wyszukałam tylko...

  Temat: Rola przyjaźni w życiu człowieka. Omów na wybranych przykładach literackich.
Temat: Rola przyjaźni w życiu człowieka. Omów na wybranych przykładach literackich.

Literatura podmiotu:
1. Aleksander Kamiński. Kamienie na szaniec. Warszawa. 2007, s. 97-117
2. Henryk Sienkiewicz. Pan Wołodyjowski. Warszawa 1989, r. I-XVIII. s. 520-528
3. Homer. Illiada. Kraków 2000
4. Adam Mickiewicz. Pan Tadeusz, Akand Ltd 2003, k. II, k. X
5. Ignacy Krasicki. Przyjaciele. Interart 2003

Literatura przedmiotu:
1. Słownik Języka Polskiego pod. Red. Mieczysława Szymczaka, Przyjaźń

Mam taki dobór książek do tematu, mam także pytanie co do tej bibliografii - otóż czy mogę w moich książkach podać rozdziały i strony tak jak to wyżej napisane? Byłbym wdzięczny gdyby ktoś w miare szybko mnie poinformował

  28 maj 2007
11:00
Rozpoczęcie programu
- rozpoczęcie programu

11:20
Telezakupy
- miejsce na twoją reklamę

11:40
Reklama
- miejsce na twoją reklamę

12:00
Czy ślimaki...?
- Reportaż o ślimakach

13:25
Reklama
- miejsce na twoją reklamę

13:30
W pustyni i w puszczy
- film dla młodzieży z 1912 roku autorstwa Henryka Sienkiewicza. Książka opowiada o przygodach Stasia Tarkowskiego i Nel Rawlison w Afryce.

15:10
Reklama
- miejsce na twoją reklamę

15:25
Czy w dawnym Egipcie żyły krokodyle?
- Reportaż o krokodylach w dawnym Egipcie

16:10
Reklama
- miejsce na twoją reklamę

16:25
Telezakupy
- miejsce na twoją reklamę

16:30
Zakończenie programu
- zakończenie programu

  Polski film przygodowy - istnieje czy też nie?
"Klątwa Doliny Węży "miała kiedyś mnóstwo miłośników.Kolejki do kina były gigantyczne,sam obejrzałem tylko raz mimo że usiłowałem się dostać z pięć.To był chyba pierwszy polski film z jako takimi efektami specjalnymi.Jak widać klątwa istnieje,Wilhelmi zaraz potem umarł ,Sałacka też a Kolberger walczy z rakiem.Minęło 20 lat i w Polsce nic podobnego nie nakręcili...



Henryk Bista i Leon Niemczyk też już nie żyją.

Tak się zastanawiam i dochodzę do wniosku, że do polskich filmów przygodowych można też zaliczyć zekaranizowaną przez Hoffmana Trylogię Sienkiewicza. Jest akcja, jest przygoda. Losy fikcyjnych bohaterów toczą się na tle historycznych wydarzeń i postaci. Najbardziej przygodowe wydaje mi się tu "Ogniem i mieczem", potem "Pan Wołodyjowski", a na końcu "Potop", który jest trochę zbyt epicki. W sumie trylogia Sienkiewicza to takie nasze polskie SW, tyle że akcja toczy się w XVII wieku

  Ogniem i mieczem (1999)
------------------------------------------------------------





Adaptacja powieści historycznej Henryka Sienkiewicza. Wiek XVII, kresy wschodnie: polski poseł wracający z Krymu jest świadkiem potyczki na stepie, włącza się do walki i ratuje życie pułkownika Kozaków. Ten jednak przygotowuje powstanie przeciw Rzeczypospolitej.



Izabella Scorupco: Helena Kurcewiczówna
Michał Żebrowski: Jan Skrzetuski
Aleksandr Domogarow: Bohun
Krzysztof Kowalewski: Onufry Zagłoba
Bogdan Stupka: Bohdan Chmielnicki
Andrzej Seweryn: Jeremi Wisniowecki
Zbigniew Zamachowski: Michał Wołodyjowski
Wiktor Zborowski: Longinus Podbipięta
Wojciech Malajkat: Rzędzian
Ewa Wiśniewska: Kurcewiczowa
Rusłana Pysanka: Horpyna
Daniel Olbrychski: Tuhaj-Bej
Marek Kondrat: Jan Kazimierz
Gustaw Holoubek: Kisiel
Andrzej Kopiczyński: Żaćwilichowski

------------------------------------------------------------

  Sprostowanie!! Someone =/= El Mariachi =/= Zola
Przysięgam ... Zapisałam się na to forum, bo mam ambitny zamiar uczęszczać do IV LO im. Henryka Sienkiewicza od przyszłego roku (2005/2006) ... Wczuwam się w rolę ... Innym faktem jest, że mój kochany braciszek się nudzi odkąd zlikwidowali forum jego szkoły ... Biedaczysko (troszeczkę ironii ) zapisał się tutaj ...
APELUJĘ!! Jestem tylko mała someone i nigdy w życiu nie wpadła bym na pomysłło założenia 3 profilów ... Bo i po co??

PS - od razu zamknijcie ten topic ...
PSS - z panem El Mariachi łączą mnie TYLKO więzy krwi ...
PSSS - i jeden komputer ....

  PANI NA CZACHTICACH - Jozo Niznansky
swojego czasu byłam zainteresowana i sięgnęłam. Jedna z nielicznych książek, które ledwo kupione odsprzedałam, bo szkoda mi było na nia miejsca na półce. Jedyna - imo zaleta to to, że dobrze się toto czyta. Ale określenie jej jako "powieści historycznej z elementami horroru" uważam za grubą przesadę. Jest to po prostu romans historyczny z krwawą grafką w tle. Nawet opisy dręczonych kbiet są lekko zarysowane a i o życiu słynnej grafki niewiele tak naprawdę można sie dowiedzieć, gdyż większość wydarzeń to zwykła fikcja. Książka ma tyle wspólnego z powieścią historyczną co powieści Aleksandra Dymasa ojca czy naszego Henryka sSienkeiwicza. I chyba nawet pewne opisy u Sienkiewicza (nadziewanie na pal Azji Tuchajbejowicza czy przypalanie pochodnią Kmicica) są bardziej drastyczne niż w "Pani na Czachticach"

  Wasze ksiazki
Ja musze sie wam przyznać szczerze zę nie lubie po prostu czytać książek.W życiu przeczytałęm tylko jedną książką z pare łądnych lat temu.I tą kasiążką była moja lektura szkolna.Chodzi tu o powieść Henryka SIenkiewicza "W pustyni i w puszczy".Nawet pozostałych lektur nieczytałem jakie mielismy w planie zrealizować min. "Krzyzacy","Kamienie na Szaniec".Po prostu nie lubie tego robić i nie bede tego robić.Po prostu nie mam zbytnio czasu na czytanie.Moją pasja jest sport.Moje czeste wyjazdy za granice na zgrupowania nie umozliwiaja mi czytanie. ALe mam anzieje ze na starosc oczywiscie jak dozyje przeczytam książkę albo nwet dwie i wtedy powspominam to co teraz tu napisałem.

  szkolnictwo w PL (już bez Wesołego Romka ;) ).
http://wiadomosci.onet.pl/1546868,11,item.html
Przeczytał Gombrowicza i się przeraził
Przeczytałem "Trans-Atlantyk" Witolda Gombrowicza dopiero trzy miesiące temu, gdy dowiedziałem się, że to jest lektura obowiązkowa. Byłem przerażony, gdy zobaczyłem co tam jest napisane - powiedział Roman Giertych na spotkaniu z dziennikarzami.
Minister edukacji powiedział, że porównywanie Gombrowicza i Henryka Sienkiewicza to absurd, ponieważ Sienkiewicz stoi na dużo wyższym poziomie. Przyznał również, że "Trylogię" przeczytał kilkanaście razy.

Lider LPR powiedział również, że jedyną osobą, która w państwie jest przeciwko obecności Sienkiewicza w kanonie lektur jest Adam Michnik, ponieważ chce kreować antypatriotyczną i trockistowską wizję Polski. - Z tego samego powodu promuje Gombrowicza, ponieważ jest wrogi Polsce - powiedział Giertych.


Jak ktoś taki może być ministrem edukacji?
No dobra, wiem, że żyjemy w Polsce...

  Książki
Jako, że znalazłam w końcu dłuższą chwilę wolnego czasu postanowiłam uzupełnić mój wcześnijeszy pościk

Wspomniane tu "Złoto Gór Czarnych" mam nawet do dziś na półce, ale nie powiem żeby wciągnęło mnie bardzo. Za to Tomek i Pan Samochodzik przeżywały swego czasu chwile sławy w mym krótkim życiu. Z nutką nostalgii wspominam przygodę z mitologią (nie tylko Parandowskiego), a wraz z nią z Iliadą, Odyseją, Grobami Cheronei czy Wojną peloponeską Tukidydesa (polecam z całego serca). Była także epoka Paula Coelho i Aleksandra Dumasa i musze przyznać, ze do dzieł tych autorów takze często wracam.
Z polskich najbliżsi są mi Jerzy Kosinski, Joe Alex (wspomniany przez Cathy - swoją drogą szkoda, ze jest tak trudno dostępny) i Henryk Sienkiewicz i w tym momencie dochodzę do sprawy lektur jaką poruszył lauro. Czytałam zdecydowaną większość, lecz niestety mało która naprawdę mnie wciągnęła (pomijając mistzra i małgorzatę czy np. krzyżaków) i uważam, że na dzień dzisiejszy możnaby dobrać lektury nowocześniejsze ale głębokie i na naprawdę wysokim poziomie...

Z przykrością przyznaję, że ostatnio strasznie mało czasu mam na czytanie, i raczej skupiam się na prasie


ja wręcz odwrotnie wakacje to zawsze pracowite miesiące "odrabiania" zaległości całorocznych i realizowanie karteczki z listą tytułów zebranych z całego roku (poleconych, zasłyszanych czy po prostu o ciekawych recenzjach). Zapewne z tego tematu też kilka pozycji się na niej znajdzie

  Co czytamy? :)
A. Kamiński 'Kamienie n szaniec'.



O jaki zbieg okoliczności :) Ja dziś po wielu latach sięgnęłam po tę książkę do biblioteczki :)

[ Dodano: Pon 15 Wrz, 2008 ]
Obecnie: Ogniem i Mieczem - Henryk Sienkiewicz (znów będę wzdychac do Bohuna :D )

Po przeczytaniu: "Kamienie na szaniec" A. Kamiński
Choć żyję w "złych" czasach to dziękuję Bogu za spokój. Czasy wojny, czasy niepewności... Przykre..

  ebook
brown dan - kod leonarda da vinci
Camus Albert - Dzuma
christiane f - my, dzieci z dworca zoo
coelho paulo - weronika postanawia umrzeć
Czechow Antoni - Opowiadania humorystyczne
Dickens Charles - Opowieść wigilijna
Goethe - Faust
Grochola K. - Nigdy w zyciu
Jak Hemingway Ernest - Stary czlowiek i morze
Jan Pawel II - Pamiec i tozsamosc
Klamczucha Malgorzata Musierowicz
masłowska dorota - paw królowej
Melissa P. - Sto Pociagniec Szczotka Przed Snem
Montgomery Lucy Maud - Ania z Avonlea
Nigel Cawthorne - Zycie Erotyczne Wielkich Dyktatorow
Nigel Cawthorne - Zycie Seksualne Papiezy
Meg Kabot- Pamienik ksiezniczki1
Rosiek Barbara - Bylam schizofreniczka
Rosiek Barbara - Kokaina
Saint-Exupéry Antoine de - Mały Książę
Sienkiewicz Henryk - Quo Vadis
Tryzna Tomek - Panna Nikt

jak cos byscie cos chcieli to pisać na:
magdeczka@midasplayer.onet.pl

  Religia
PS.A kiedy zabijamy kogoś by ratować siebie samego to też jest grzech.? Myślę, że nie, ale nie jestem pewna.


Jeśli np. Staś uratuje Nel (Henryka Sienkiewicza "W pustyni i w puszczy") przed porywaczami,którzy chcieli ich zabić to chyba nie będzie grzech.

Ale jeśli jakiś np. terrorysta mówi:
"Daj mi namiary na Sweety_ (tak Sweety,to Twój cytat ) ,ja ją zabiję ,a ty będziesz żył ." ,a ty dasz mu namiary,to będzie grzech. To tak jakbyś ty ją zabił.
To znaczy,wiesz.Nie wiem czy tak jest dokładnie ,ale jeśli ja miałabym sprzedać najlepszą kumpelę za moje życie,to nie zrobiłabym tego.

  Tropiciele filmowych gaf
Greenpeace,

Ja natomiast słyszałem o tym, że w jednej z pierwszych wersji "Krzyżaków", tuż przed bitwą Jagiełło mówi "Już południe, czas ruszać" ( czy jakoś tak ) spoglądając na zegarek.



Ta scena miała miejsce podczas premiery „Krzyżaków” w naszych kinach, podobno niektórzy ludzie pospadali z krzeseł.
Później wycofano wszystkie kopie tego filmu z obiegu i zastąpiono je poprawionymi w których wycięto scenę spoglądania przez naszego „króla” na zegarek.
W jakiś czas później ludzie oglądający „Krzyżaków” znów mieli ubaw, gdyż ktoś dopatrzył się kolejnego zegarka (tym razem) na ręce "krzyżaka" gęsto wymachującego mieczem podczas bitwy.

U mnie i dziś owi „Krzyżacy” budzą i śmiech i politowanie, a to ze względu na ów „sławny” już pojedynek pomiędzy „Maćkiem z Bogdańca a konturem krzyżackim który nastawał na życie jego siostrzeńca (oblubieńca Danuśki Jurandówny) – Zbyszka.
Otóż ten pojedynek odbywa się na okolicznych „bagnach” na których obaj rycerze walczą w przyspieszonym tempie i zamiast tonąć podskakują niczym piłeczki nie zanurzając się nawet po kostki.
Oglądając tę scenę skojarzyłem ową polsko – niemiecki pojedynek jako pierwszy w dziejach historii, który odbył się na batucie.

Podobno podczas pierwszej projekcji tego filmy ludzie zasiadający w kinach usłyszeli w czasie oglądania tej sceny, potężny huk – jak się miało później okazać…..to Henryk Sienkiewicz w grobie się przewrócił. :mrgreen:

  Łomża - różne
Kraków był stolicą, Polski za nim Łomża stała się miastem, już w 1364 roku Król Kazimierz Wielki założył Akademię Krakowską. Łomża dopiero w 1418 roku dostała prawa miejskie, gdzie może porównywać się z Krakowem, chociaż i w Łomży przebywał Zygmunt August. Kraków był i jest kulturalną stolicą Polski i stąd tylu ludzi sławnych przebywało w Krakowie.
W Krakowie żyli,
w Krakowie tworzyli,
w Krakowie umierali
i dlatego w Krakowie pamiątki otrzymali.
W Łomży nie ma ani kurhanów, ani kopców na wzór kopca Kościuszki, kopca Piłsudskiego, czy Kopca legendarnej Wandy co nie chciała Niemca, u nas co najwyżej można znaleźć pomniki nie których co bardziej znanych osób, jak Zygmunt Gloger, Jakub Waga, czy Stefan Winiarski, nie mówiąc o pomnikach papieża JPII, czy Prymasa Polski ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Nie ma u nas pomnika Adama Mickiewicza, ani Henryka Sienkiewicza. Jest w Katedrze wmurowana tablica pamiątkowa poświęcona Henrykowi Sienkiewiczowi.
Jest kilka kortów do grania w tenisa ziemnego, i tenisa stołowego, nasze panie grają w II lidze tenisa stołowego. Mamy też stadion z lat 30-tych XX wieku w ub. roku został częściowo zmodernizowany. Nasz klub piłkarski ŁKS Łomża założony w 1926 roku gra obecnie 2-gi sezon w II lidze. Jest kilka klubów jeździeckich. W jednym z nich leczą się niepełnosprawne dzieci (hipoterapia). Są też szkółki jeździeckie. Gdzie w Łomży balet. Są szkółki tańca dla dzieci w tym i baletu.
Renatko, gdzie w Łomży ambasady?

  Słynne Postaci
Lekarze - POLACY

1. perkusista wbrew ksywce nie boi się czosnku.
Wojciech Jagielski
krakoiwanka

2. najbardziej znany jako pedagog, poświęcił całe życie dzieciom
Janusz Korczak, właściwie Henryk Goldszmit, ps. Stary Doktor
aga

3. znał się na muzyce i chorobach uszu i gardła

4. chemik pochowany na Rosie

5. pierwszy dowódca polskich skautów
Kazimierz Wyrzykowski
aga

6. profesor i pisarz, przyjaciel krakowskiego kabaretu. Żyje
Andrzej Szczeklik
aga
7. trójmiejski neurolog, napisał książkę z gatunku fantastyki o przeniesieniu współczesnego człowieka do świata z czasów faraonów

8. kompozytor ze specjalnością medycyny nuklearnej, jego utwory śpiewa m.in. Piotr Szczepanik
Jerzy Woy-Wojciechowski
krakowianka
9. początkowo swoją działalność artystyczną traktował jako hobby, jednakże mimo iż wciąż jest wziętym i czynnym lekarzem muzyka stała się ważnym elementem w jego życiu ze względów finansowych. Wystąpił także w kilku filmach.
Kuba Sienkiewicz
aga
10. dziennikarka, ma audycję w toruńskiej rozgłośni.

  Najbardziej irytujący bohater literacki
Ostatnio bardzo irytował mnie Leon Płoszowski z książki Bez dogmatu Henryka Sienkiewicza. Inteligentny i wykształcony, a jednocześnie marnujący to wszystko, a do tego życie swoje i innych, bo sam naprawdę nie wiedział czego chce. Kiedy coś zdobył, to już tego nie chciał, gdy stracił, nagle okazywało się, że nie umie bez tego żyć.

  Dziurawy Kocioł XXXI
Kawa...
<wybucha entuzjazmem, to znaczy podnosi się powoli z trumny i wyciąga rękę po kubek>

<ożywia się trochę>

<wysyła Dobre Uroki Porządnym Czarownicom>

Wkleję Wam coś z cyklu "Kwiatki dystrybutorów filmowych".
Opis ekranizacji "Latarnika". Chodzi mi przede wszystkim o ostatnie zdanie, ale całość jest ładna i zgrabna ;)
Telewizyjna ekranizacja noweli Henryka Sienkiewicza o polskim żołnierzy, wiecznym tulaczu i samotniku, który u schyłku życia osiadł na małej wysepcejako latarnik morski, Czytając "Pana Tadeusza", rozmarzył się i nie zapalił latarni. Tragiczny w skutkach "powrót na ojczyzny łono" spowodował, że utracił pracę. Musi odpłynąć z wyspy na dalszą tułaczkę w ostatnią już podróż swego życia.


  Jesteśmy już po ślubie i weselu...to co mogę polecić i nie
Tamta była darmowa strona,w tej chwili graficy w Olsztynie tworzą nam nową stronę internetową na naszym serwie,a ty drogi gościu się przedstaw bo twoje idiotyczne żarty na mnie wrażenia nie robią.Widocznie ci przeszkadzam drogi gościu to że mnie obrażasz świadczy o twoim wychowaniu.
Ja nie poniżam nikogo choć wielu z moich kolegów tak robi,bo nie ma widocznie co robić,i jedyną rozrywką jest pisanie głupot.A linki na yutubę są tylko dobrze poszukaj tylko pod innym logo jeżeli jesteś mocny w klockach to znajdziesz a jeżeli nie znajdziesz to jesteś mało oblatany w internecie.
Życzę ci wielu sukcesów w pracy a to że mi tu robisz obciach to każdy idiota wie że łączycie się z różnych ip.
Mogę ci tylko współczuć bo jesteś biednym człowiekiem który nie może znależć miejsca w życiu zawodowym.
Jakoś żaden klient do mnie nie przyszedł z reklamacją wręcz przeciwnie.
Na tym kończę ten post a ty pisz dalej możesz, stworzyć nawet post wielkości książki Henryka Sienkiewicza Ogniem i Mieczem,albo napisz Pamiętnik, tylko pamiętaj że możemy się spotkać na Królewieckiej na przeciwko budynku Urzędu Miasta,na pewno wiesz jaki to jest budynek.
Moi kochani dzieci za trzy miesiące idą do komunii ciekawe czy ubogim i z domu dziecka dacie film z komunii św.za darmo ,bo mnie nie sprawia przyjemność jak jedne dziecko się cieszy a drugie w koncie popłakuje.
Dla was to sama przyjemność kogoś obgadać a ty gościu drogi też może robisz wielkie g...
Pozdrawiam moich klientów i przyszłych małżonków którzy zamówili u mnie filmy na i zdjęcia na rok 2009 i 2010 dzięki za darmową reklamę gościu.

  Historia Polski z przymrużeniem oka

,,Mój ci on'' - dla wszystkich, którzy czytali ,,Krzyżaków'' Henryka
Sienkiewicza, cytat ten nie jest obcy. Te słowa wykrzyknęła Danuśka,
rzucając chustę na głowę Zbyszka z Bogdańca, tym samym ratując go przed
śmiercią z rąk kata. Był to rzeczywiście staropolski zwyczaj, ale nie
każdego spotykał los podobny zo Zbyszka. Historycy opowiadają anegdotę,
jak to na śmierć prowadzono innego skazanego. Nagle przez tłum gapiów
przedarła się kobieta z misją ratunkową. Jednak była to dama o urodzie
wysoce wątpliwej. Skazaniec musiał więc wybierać: albo stryczek, albo
życie ze swoją wybawczynią. Niewiele myśląc krzyknął:



-  Panie Jakubie , wieszaj waćpan !!

Anegdotkę powyzszą pierwszy raz przeczytałem w książeczce "Dawna Polska w
anegdocie" , autora i daty wydania oczywiście nie pamietam ( chyba jakieś
lata sześcdziesiate ubiegłego wieku). Jako tax załączam z pamięci jedną z
anegdotek:

Pewnego szlachcica zauważono jak dopisywał cos na scianie pod portretem
króla Jana III Sobieskiego . Było to słowo KIEP ( znaczace co innego niz
obecnie , domyslcie się sami co nazywano "babim kpem" :-))  ) . Postawiony
przed oblicze Najjaśniejszego Pana tłumaxczył się iż nie umiejąc zbyt dobrze
pisać umieścił pod portretem skrót od " Król Jan Europy Pan "

I jeszcze cuś:
Na przyjeciu u któregoś z Radziwiłłów zdarzyło sie że któryś z panów braci
zapomniał zabrac z domu łyzki ( wbrew pozorom jedzenie własnymi sztućcami
było wtedy ogólnie przyjete). widząc zakłopotanie gościa gospodarz
zakrzyknął gromkim głosem:
- Kiep , kto nie zje swojej zupy!!
Biedny szlachciura odkroił pietke chleba , wydrążył z miękiszu po czym tak
zaimprowizowaną łyżką zjadł zupę. Następnie podniósł sie i pogryzając powoli
owa pietkę zakrzyknął:
- Kiep , kto nie zje swojej łyzki !!!


  dla dobrych znawcow PHP

| Ja chyba nie bardzo rozumiem - jeśli nie chcesz ich serializować, to w
| jaki
| sposób chcesz je zapamiętać gdziekolwiek?

tak jak na serwerach aplikacji na JAVA, miec jakies obiekty
pod spodem, obiekty maja sobie zyc przez caly czas,
a nawet  cos tam robic, niezaleznie od wywolan skrypow

taki zyjacy sobie serwer, mogacy robic rozne rzeczy,
a dodatkowo wystawiac stronki, skrypty stronek
mialby jednak dostep do tego co na serwerze
i to nie ma byc jaks posrednia warstwa ale posrednio



Tyle to ja rozumiem, wątpliwość mam innej natury. IMHO jest tak (jeśli się
mylę to niech mnie ktoś poprawi):

To o czym piszesz to nie jest wynalazek Javy, tak samo jest w wielu innych

requestów zajmuje się demon httpd, który w razie potrzeby korzysta z
interpretera php. Więc jeżeli chcesz przechowywać gdzieś referencje do
obiektów utworzonych przez php, to nie bardzo jest gdzie, bo nie ma czegoś
takiego jak demon php. Chyba że zająłby się tym główny proces/wątek httpd,
ale to by już wymagało przerobienia Apacza.

czas, przechowywał 'persistent data' i udostępniał je skryptom php na
życzenie, a także robił wiele innych interesujących rzeczy. Ale on musi się
jakoś z tymi pehapami komunikować, i czy to będzie XMLRPC, czy CORBA, czy
pipe'y, czy shared memory, czy cokolwiek, to obiekt żeby wysłać trzeba
zserializować, innej możliwości nie widzę. Chyba że napiszesz w C funkcje
do PHP umożliwiające zapisanie danych z obszaru pamięci zajmowanego przez
obiekt, a potem utworzenie obiektu z tych danych, czyli alokowanie obszaru
pamięci i zapisanie w nim tych danych. Może to jest możliwe, a może nie.

Bartek

Tomek



--
"Kobiety nigdy nie wybaczają mężczyznom błędów, które popełniły"
(Henryk Sienkiewicz)


  Poszukiwania
Dobrze Panowie, jest tak. Faktycznie nie jestem bywalcem grup dyskusyjnych
więc nie znam się na żadnych używanych tutaj skrótach. Na skorzystałem z
odsyłacza ponieważ wyglądał jak typowe linki spamów umieszczanych na dole

Łukasz potraktował mnie do końca fair. Sami popatrzcie:

 Bohaterem dzisiejszego odcinka serialu "Usenet" jest RaV :

Jeśli nie czujecie tutaj nutki ironii Kozaka, który ma przecież 14000 w
3DMark'u (ja mam tylko 3500 i też żyję) to chyba musiscie żartować.

# RaV

# Celeron 2000MHz (tytaj nie wiem) | Epox coś tam 4BDAE | 1x256 i tyle
wiem na pewno
# WD 15GB | ehm... przejdźmy dalej | jedynie GeForce 2 (tu jest te 3500



punktów)  | znowu dalej...

"Złapał Kozak Tatarzyna a Tatarzyn za łeb trzyma!" - Zagłoba (Henryk
Sienkiewicz - "Potop")

;-)

Tak, zorientowałem się (pl.comp.pecet). Nie wiem co to jest NTG i mało
mnie
to interesuje. Myślisz, że jak znasz się na czymś lepiej od kogoś innego
to
już jesteś zuch. Różne grupy ludzi używają różnych żargonów i sobie tylko
znanych skrótów. Jesteś przykładem "człowieka na nie" - wyśmiewasz i
zarzucasz jakimś szpanerskim skrótem. Chyba się nieźle musisz nudzić.
Gdyby
ktoś zbłądził na grupę, na której ja jestem starym bywalcem to albo bym go
zignorował albo kulturalnie odesłał na odpowiedną grupę. Wielkie dzięki za
"pomocną dłoń".

RaV

| Bohaterem dzisiejszego odcinka serialu "Usenet" jest RaV :

| Potrzebny mi jest program do prezentacji tekstu za pomocą spadających
| literek a la wygaszacze ekranu typu Matrix. Tekst ma zawierać od 3 do
| 6 krótkich linijek.

| Zorientowałeś sie na jaką grupe piszesz? Tutaj to NTG

| www.ntg.prv.pl

| --
| # Łukasz Ledóchowski

| # Duron 2000MHz (10x200) | Epox 8KRA2+ | Kingston 2x256 PC 3200




  małżeństwo
O rany, pozostaje tylko prosić Boga o tę dojżałość przy podejmowaniu takich decyzji, przy składaniu przysięgi małżeńskiej. Ostatnio rozmawiałem z moją klasą, na ten temat. I doszedłem do straszliwych wniosków. Oni traktują ślub kościelny jak jakiś dodatek do całej imprezy weselnej. Za nic sobie mają przysięgę jaką będą składać sobie i Bogu, przed Bogiem. Rozmiecie, PRZED SAMYM BOGIEM!!! Ta przysięga nie ma właściwie dla nich większego znaczenia. Wogóle sakrament małżeństwa traktują jak jakiś dodatek do życia. Jak jakąś jednorazową rozrywkę. Rozmawialiśmy także o wartościach jakie są dla nich najważniejsze. Oni pieniądze przekładają nad miłość. Można by słowami Henryka Sienkiewicza powidzieć: "Boże, Ty to widzisz i nie grzmisz?". Mnie poprostu wtedy zatkało. Dla mnie to jest niezrozumiałe. Przecież pieniądze kidyś mąga nagle zniknąć, ktoś może Cie okraść, albo poprostu roztwonisz majątek. A prawdziwa miłość pozostanie na zawsze, nie opuści Cię w potrzebie. A cóż to jest za miłość która opiera się na pieniądzach? To nie jest miłość, to jest marna imitacja miłości nie dająca prawdziwego szczęścia, ale jedynie ułudę szczęścia. Trzeba wtedy uważać bo w pewnym momencie ta ułuda może zniknąć, a człowiek rozpędzony biegnąc w rozpustnym życiu może nie zauważyć przed sobą potężnego drzewa, które zwie się PRAWDA. Może wtedy zdrowo rąbnąć głową w to drzewo, a potem będzie płacz i "jak trwoga to do Boga".

Moja babcia z dziadkiem też niedawno obchodzili złotą rocznicę zawarcia sakramentu małżeństwa. To co widziałem w ich oczach było niesamowite. Tego nie da się od tak poprostu opisać, to można jedynie rozważać w zaciszu swego serca. Spojrzałem potem (nie wiem dlaczego) na mojego brata, który był z dziewczyną. To co widziałem w ich oczach, przejęło mnie do głębi. Jej spływały łzy po policzkach, a mój brat stał twardo na ziemi jakby zapuścił korzenie jakby coś go pożądnie przejęło. Ona wtulona wniego, on w nią. I tak stali przez cały obrzęd odnowienia przyżeczeń małżeńskich moich dziadków. Do dziś nie potrafię zgłębić tych obrazów jakie tam widziałem. To jest niesamowite przeżycie.

  Rafał Cieszyński


Miejsce urodzenia: Rypin, Polska
Data urodzenia: 1976-06-10


Na dużym ekranie wystąpił w niedużej roli jako Subagazi, głównodowodzący wojsk tureckich Chana w największej i najkosztowniejszej realizacji filmowej w całej historii polskiej kinematografii, trzygodzinnej epickiej opowieści osnutej na pierwszej części "Trylogii" Henryka Sienkiewicza pt. "OGNIEM I MIECZEM" (1999) w reżyserii Jerzego Hoffmana.

Urodzony 10 czerwca 1976 roku w Rypinie, Swoją pierwszą przygodę z telewizją rozpoczął w roku 1994 udziałem w programie 'Młodzieżowe Studio Poetyckie', gdzie wystąpił w roli prowadzącego. W kolejnych latach moderował takie programy jak: 'Magazyn Młodzieżowy Raj', Tylko muzyka', 'Wykręć numer', 'Dzień dobry na dzień dobry'. Pierwszym kontaktem z produkcją filmową był serialu TVP 1 ''KLAN'', gdzie odegrał rolę Marcina, kolegi Agnieszki, działacza ruchu ekologicznego.

W roku 1998 rozpoczął studia w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi na wydziale aktorskim. Studia ukończył w 2002 roku. Aktorstwa uczył się również w słynnym Lee Strasberg Acting Studio.

Zdobył sympatię wśród dzieci i młodzieży grając główną rolę Rafała Zdrojewskiego 'Widelca', który podejmuje niefrasobliwą decyzję zdobycia w nielegalny sposób tematów maturalnych w filmie Waldemara Szarka "TO MY" (2000).

W siedemdziesiątym czwartym odcinku pt. "KULTURYSTA NA SKRÓTY" (2001) serialu TVP 2 "NA DOBRE I NA ZŁE" pojawił się w szpitalu w Leśnej Górze jako muskularny i wysportowany Kostek Mikuła, by zamontować atlas do ćwiczeń dla pacjentów. Niespodziewanie okazuje się, że chłopak sam wymaga natychmiastowej hospitalizacji. Lekarze podejrzewają u niego zakrzepicę żył. Kostek kategorycznie odmawia pozostania w szpitalu.

Zagrał pana młodego w filmie Sławomira Kryńskiego "LISTY MIŁOSNE" (2001). Wystąpił w serialach; "SAMO ŻYCIE" (2002), "FALA ZBRODNI" (2003) jako 'Sindbad', "KASIA I TOMEK" (2003), "NA WSPÓLNEJ" (2003) i "ŚWIAT WEDŁUG KIEPSKICH" (2004) w roli diabła.

W 2004 roku wraz z dziennikarką Aleksandrą Fajęcką podjął się prowadzenia programu muzycznego z elementami show i karaoke "Muzyczna Winda", który został emitowany na antenie POLSATU w każdy piątek.

Wśród jego umiejętności wymienić można: taniec nowoczesny, taniec klasyczny, jazda na nartach, jazda konna, pływanie, prawo jazdy, tenis, wspinaczka skałkowa/climbing, boks, akrobatyka, kulturystyka (instruktor). Zna język angielski, esperanto, rosyjski, niemiecki i włoski.

  [17 I 2007] Polska Trylogia:
Ogniem i Mieczem
Film polski
Format: AVI



Produkcja: Polska / Gatunek: Historyczny, Przygodowy
Data premiery: 1999-02-12 (Polska), 1999-02-12 (Świat)
Reżyseria Jerzy Hoffman / Scenariusz Jerzy Hoffman, Andrzej Krakowski
Zdjęcia Grzegorz Kędzierski / Muzyka Krzesimir Dębski
Na podstawie powieści Henryka Sienkiewicza
Czas trwania: 175 minut

Obsada:
Izabella Scorupco: Helena Kurcewiczówna
Michał Żebrowski: Jan Skrzetuski
Aleksandr Domogarow: Bohun
Krzysztof Kowalewski: Onufry Zagłoba
Bohdan S. Stupka: Bohdan Chmielnicki
Andrzej Seweryn: Jeremi Wisniowecki
Zbigniew Zamachowski: Michał Wołodyjowski
Wiktor Zborowski: Longinus Podbipięta
Wojciech Malajkat: Rzędzian
Ewa Wiśniewska: Kurcewiczowa
Rusłana Pysanka: Horpyna
Daniel Olbrychski: Tuhaj-Bej
Marek Kondrat: Jan Kazimierz
Gustaw Holoubek: Kisiel
Andrzej Kopiczyński: Żaćwilichowski

Opis:
Historia miłości do kraju i kobiety. Pewnego dnia Skrzetuski poznaje Helenę, w której [cenzura] się z wzajemnością. Jednak jest ona obiecana innemu, Bohunowi. Skrzetuskiemu udaje się wymóc na jej opiekunce przyrzeczenie, że po jego powrocie dziewczyna zostanie jego żoną, po czym udaje się z misją na Sicz. Tam Chmielnicki szykuje wojsko na wojnę z Polską. Ratuje życie Skrzetuskiemu w podzięce za uratowanie jego życia. Jan obserwuje kląskę wojsk polskich. Tym czasem zdradzony Bohun morduje kniahinię i jej synów. Helenie udaje się zbiec przy pomocy Zagłoby. Gdy Skrzetuski wraca do kraju okazuje się, że Helena zniknęła. Została porwana przez Bohuna. Skrzetuski poświęca się na obronę Zbaraża. Postanawia ratować wojsko polskie sprowadzając pomoc. Trafia do zamku Jana Kazimierza, gdzie spotyka go miła niespodzianka...

CD 1

CD 2

Pass:        DarekZgRed


  Zmarł Jerzy Kawalerowicz
W czwartek zmarł w Warszawie Jerzy Kawalerowicz, jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów filmowych, twórca ekranizacji "Faraona" i "Quo vadis" - poinformowało PAP Stowarzyszenie Filmowców Polskich. Jerzy Kawalerowicz miał 85 lat.

Był współtwórcą słynnej "polskiej szkoły filmowej" oraz honorowym Prezesem Stowarzyszenia Filmowców Polskich. W tym roku na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni został nagrodzony Platynowymi Lwami za całokształt twórczości.

Kawalerowicz wyreżyserował 17 filmów fabularnych. Pierwsze filmowe kroki stawiał jako asystent reżysera, m.in. na planie "Zakazanych piosenek" (1947) Leonarda Buczkowskiego. Jako reżyser debiutował w roku 1951 filmem "Gromada" - dramatem społecznym o walce chłopów małorolnych z młynarzem i kułakami.

Kolejne filmy Kawalerowicza to m.in. "Celuloza" (1954) - ukazująca konflikty przedwrześniowej Polski poprzez losy chłopca, którego głód wypędza z rodzinnej wsi i który staje się po latach aktywnym działaczem robotniczym; oraz "Pociąg" (1959) - opowieść o tęsknocie uczuć, której głównymi bohaterami są Jerzy i Marta przypadkowo spotykający się w pociągu.

W 1960 roku Kawalerowicz wyreżyserował film "Matka Joanna od Aniołów", na motywach opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza. Akcja tej historii toczy się w XVIII wieku, w położonym na odludziu klasztorze; przeoryszę matkę Joannę i inne zakonnice opętały demony.

W roku 1966 reżyser zekranizował "Faraona" Bolesława Prusa, historię młodego faraona Ramzesa XIII, w którego rolę wcielił się Jerzy Zelnik. Film otrzymał nominację do Oscara.

W następnych latach wyreżyserował m.in. filmy: "Śmierć prezydenta" (1977) i "Austeria" (1982).

Ekranizacji "Quo vadis" Henryka Sienkiewicza Kawalerowicz dokonał w 2001 roku. W filmie wystąpili m.in.: Paweł Deląg, Magdalena Mielcarz, Bogusław Linda, Michał Bajor, Jerzy Trela, Franciszek Pieczka i Krzysztof Majchrzak.

W Alei Gwiazd na ulicy Piotrkowskiej w Łodzi odsłonięto gwiazdę Kawalerowicza (1998). Reżyser otrzymał dwa prestiżowe doktoraty honoris causa - paryskiej Sorbony (1998) oraz Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi (2000).

W 2005 roku otrzymał Polską Nagrodę Filmową Orła za osiągnięcia życia.

Urodził się 19 stycznia 1922 w miejscowości Gwoździec na Ukrainie. W latach 1946-1949 studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. W trakcie studiów odbył Kurs Przygotowania Filmowego (1946).

W 1955 roku został kierownikiem artystycznym Zespołu Filmowego "Kadr". Był współzałożycielem i pierwszym prezesem Stowarzyszenia Filmowców Polskich.



Za portalem ONET.

Szkoda Go.

  Ciekawe cytaty
Co śmierć wykosi, miłość posieje, i to jest życie. Henryk Sienkiewicz

  Ciekawe cytaty
Dobroć serca jest tym, czym ciepło słońca: ona daje życie. Henryk Sienkiewicz

  Dzień świra / The Day of a Freak

produkcja: Polska
Gatunek: Dramat / Komedia
data premiery: 2002-06-07 (Polska)

Info:
Reżyseria: Marek Koterski
Scenariusz: Marek Koterski
Zdjęcia: Jacek Bławut
Muzyka: Jerzy Satanowski
Od lat: 15
Czas trwania: 93
Dyst.: Vision Film Distribution

Występują:

Marek Kondrat: Adaś Miauczyński
Piotr Machalica: Psychoanalityk
Joanna Sienkiewicz: była żona Adama
Andrzej Grabowsk: Rączka, sąsiad Adama
Janina Traczykówna: Matka Adama
Michał Koterski: Sylwuś, syn Adasia
Henryk Gołębiewski: robotnik kolejowy
Tomasz Dedek: polityk
Joanna Kurowska: Kobieta ze sklepu, "ciumkająca"
Sławomir Holland: Robotnik kolejowy grający w karty
Anna Wojton: Właścicielka psa-inwalidy
Aleksander Bednarz: Sąsiad z dołu
Katarzyna Zielińska: Żona Kura
Violetta Kołakowska: Kobieta w TV
Dorota Chotecka: Właścicielka psa w pociąg

Opis:

Dzien swira to polski film fabularny w rezyserii Marka Koterskiego, wyprodukowany w 2002 roku. W roli glownej wystepuje Marek Kondrat, towarzysza mu m.in.: Janina Traczykowna, Piotr Machalica oraz Andrzej Grabowski. Film opowiada o zyciu neurotyka-inteligenta, zyciowego nieudacznika Adasia Miauczynskiego, pracujacego jako nauczyciel jezyka polskiego w szkole. Glowny bohater, wyraznie chory na nerwice natrectw oraz skoncentrowany na wlasnych przezyciach i rozterkach, popada w coraz wieksze konflikty z otaczajacymi go ludzmi i samym soba. Prowadzi go to na skraj wyczerpania psychicznego. Film rozpowszechniany byl jako komedia obyczajowa, jednak nalezaloby go raczej zaklasyfikowac jako groteske psychologiczna. Na tle przezyc glownego bohatera chciano ukazac panorame wspolczesnej Polski i polskiego spoleczenstwa. Film zostal bardzo dobrze przyjety zarowno przez krytyke, jak i publicznosc.

  "Bajka"
"Bajka" Henryk Sienkiewicz

Za górami, za morzami, w dalekiej krainie czarów, przy kolebce małej księżniczki zebrały się dobre wróżki ze swą królewną na czele.
I gdy, otoczywszy księżniczkę, patrzyły na uśpioną twarzyczkę dzieciny, królowa ich rzekła:
- Niechaj każda z was obdarzy ją jakim cennym darem wedle swej możliwości i chęci !
Na to pierwsza wróżka, pochylając się nad uśpioną, wypowiedziała następujące słowa:
- Ja daję ci czar piękności i mocą moją sprawię, że kto ujrzy twarz twoją, pomyśli, iż ujrzał cudowny kwiat wiosenny.
- Ja - rzekła druga - dam ci oczy przezrocze i głębokie jak toń wodna.
- Ja dam ci powiewną i wysmukłą postać młodej palmy - ozwała się trzecia.
- A ja - mówiła czwarta - dam ci wielki skarb złoty, dotychczas w ziemi ukryty.
Królowa zamyśliła się przez chwilę, po czym, zwróciwszy się do wróżek, tak zaczęła mówić:
- Piękność ludzi i kwiatów więdnie. Urocze oczy gasną wraz z młodością, a i w młodości często zaćmiewają się łzami. Wicher łamie palmy, a wiatr pochyla wysmukłe postaci. Złota kto nie rozdziela między ludźmi, ten budzi ich nienawiść, a kto je rozdzieli, temu pustka zostaje w skrzyni. Przeto nietrwałe są wasze dary.
- Cóż jest trwałego w człowieku ? i czymże ty ją obdarzysz, o królowo nasza ? - pytały wróżki.
A na to królowa:
- Ja jej dam dobroć. Słońce jest wspaniałe i jasne, ale gdyby nie ogrzewało ziemi byłoby tylko martwo świecącą bryłą. Dobroć serca jest tym, czym ciepło słońca : ona daje życie. Piękność bez dobroci jest jako kwiat bez woni albo jak świątynia bez bóstwa. Oczy mogą podziwiać taką świątynię, ale dusza nie znajdzie w niej ukojenia. Bogactwa bez dobroci jest tylko ogniem, który pali i niszczy. Wiecie, że wasze dary mijają, a dobroć trwa; jest ona jak źródło, z którego im więcej wody wyczerpiesz, tym więcej jej napłynie. Więc dobroć - to jedyny skarb niewyczerpany.
To rzekłszy królowa wróżek pochyliła się nad śpiącą dzieciną i dotknąwszy rękami jej serca, rzekła:
- Bądź dobrą !

  Co teraz czytacie?
Ale ja mało czytam... Ale ja mało czytam...

Co przeczytałam w styczniu:

Latarnik - Henryk Sienkiewicz - bardzo ładna... eee... nowela? (ogólnie rzecz biorąc - fajne mam lektury na polski )
Enneagram - Helen Palmer - test mówił, że jestem 4w5... A po przeczytaniu książki stwierdziłam, że w większym lub mniejszym stopniu pasują do mnie opisy wszystkich typów oprócz 7... No, ale czytało się lekko (chociaż książka jako taka trochę miejsca w plecaku zajmowała... I wcale nie powodowała, że stawał się on mniej ciężki... ), miło i przyjemnie
Pielgrzym - Paulo Coelho - dotychczas jedyna książka tego autora, którą oceniłam na biblionetkowe 3. Nudziłam się przy niej... I to właściwie od samego początku.
Carpe Jugulum - Terry Pratchett - świetne Na początku szło tak średnio, ale pod koniec już się oderwać nie mogłam
Demon i panna Prym - Paulo Coelho - wkurzała mnie trochę główna bohaterka, ale jednocześnie byłam ciekawa, jak wszystko się skończy

Teraz jestem w trakcie czytania Rio Anaconda Wojciecha Cejrowskiego Jest to książka o jego pobycie wśród Indian. Oprócz opisu wydarzeń jest wiele "przerw" - krótkich rozdziałów na temat życia mieszkańców tropikalnych lasów Ameryki Południowej. W trakcie czytania często wybucham śmiechem... Na przykład widząc "kłótnie" autora i tłumaczki (a jest to jedna i ta sama osoba ) w przypisach (na początku książki była informacja, że nie należy ich czytać... ). No i jest też wiele świetnych zdjęć

Zaczęłam również Hołd pruski Marii Boguckiej... Na razie wiem tyle, że nauka ze wszystkich innych źródeł niż podręczniki jest o wieeele, wieeele bardziej skuteczna I ciekawsza I przyjemniejsza

  Lektury zakazane. (Nie - piosenki!)
Dziś nowy spis lektur szkolnych
Nowy spis lektur szkolnych z języka polskiego pojawi się dzisiaj na stronach internetowych Ministerstwa Edukacji Narodowej - dowiedział się „Dziennik Polski”.

Według gazety, będą duże zmiany - szczególnie w stosunku do budzącego kontrowersje projektu opracowanego za rządów ministra Romana Giertycha. Ze spisu zniknęły jednak nie tylko książki Jana Dobraczyńskiego, ale także Jana Pawła II. Krytycznie o nowym projekcie wypowiadają się już przedstawiciele ekipy pracującej nad reformą szkolnictwa w czasach, gdy po Romanie Giertychu ministrem edukacji został prof. Ryszard Legutko.

- To ukłon w stronę tzw. politycznej poprawności. Dominują autorzy laiccy, ze spisu zniknęły przede wszystkim pozycje akcentujące chrześcijańskie korzenie naszej kultury - komentuje dr hab. Andrzej Waśko z Instytutu Filologii Polskiej UJ, były wiceminister edukacji.

Ze spisu lektur wykreślono książkę Jana Pawła II „Pamięć i tożsamość”, uznaną za zbyt trudną, nawet dla licealistów. Nie ma już w nim „Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej, powieści Stefana Żeromskiego wycofano z programu gimnazjum, będą czytane tylko przez licealistów, którzy z kolei lekturę „wybranej powieści historycznej” Henryka Sienkiewicza zakończą na etapie gimnazjalnym. (PAP)



A Wy co o tym sądzicie, czy wykreślenie książki Jana Pawła II to dobry pomysł? Skoro na pytanie z czym kojarzy się Polska zdecydowana większość Polaków odpowiada, że z Papieżem Janem Pawłem II, to czy powinna ta pamięć ograniczać się jedynie do stawiania pomników, czy nazywania ulic, bez znajomości tego, co najistotniejsze czyli przemyśleń, nauki, bo za trudne? Mi pozostaje tylko wierzyć w to, że następne pokolenia same będą sięgać po Jego książki, żeby przekonać się, kim dla nas był i co wniósł do naszego życia.

Ciekawa jestem, jakie pozycje znajdą się na liście lektur szkolnych. Żeromski wykreślony, Orzeszkowa też, za trudni w odbiorze? Czy może nie pasują do dzisiejszego, wyzwolonego świata?

  Na rozluźnienie 2 ;)
Ułańska fantazja maturzystów

Zobacz więcej!Do matury pozostało niecałe sto dni... A ułańska fantazja osób piszących w poprzednich latach maturę, prace na język polski nie zna granic. Oto kilka cytatów z wrocławskich prac:

15. Adam Mickiewicz napisał sonety kryminalne. (pewnie scenariusz do "Kryminalnych" też?)

14. W czasie potopu naród polski był zalany. (tak jakby teraz nie był)

13. Polskie orędzie na Jasnej Górze było przez miesiąc oblężone, ale nie padło.

12. Nie można zaadoptować szympansa, ponieważ nie ma on praw konstytucyjnych. (a jego zaadoptowali... dziwne!)

11. Szlachcice polscy myśleli tylko o własnych "interesach". (a oczym to innym mieliby myśleć? o interesach innych?)

10. Henryk Sienkiewicz był znanym romantycznym poetą. (człowiek to się cały życie uczy nowych rzeczy!)

09. "Potop" mówi i dobrych uczynkach ludzi, które niestety w znacznej mierze były złe. (jest w tym jakiś sens i logika...)

08. W dawnej Polsce panowała wolna erekcja. (a kto im jej mógł zabronić?)

07. Praca archeologów polega na wykopywaniu trupów. (to mnie powaliło... odkrywcze!)

06. Orgazm każdego człowieka wzmacnia się poprzez odpowiednie komponowanie składników żywnościowych. (chyba zmienię dietę :])

05. Dedal leciał na krecie.

04. Kordian i Hrabia Henryk byli bardzo podobni, chociaż różniło ich wszystko. (czyżby młody Pilch?)

... i pierwsza trójka (ex equo i no comments)...

- Człowiek jest stworzeniem lądowym żyjącym bezpośrednio przy gruncie, dlatego częściej przygarniany był przez niedźwiedzie niż przez małpy

- Mąż przed śmiercią jak zwykle myślał o jednym. Możemy się domyśleć o czym.

- Trudno jest mi charakteryzować bohatera, którego przecież osobiście nie znałem, gdyż żył w XVIII wieku. <padłam>

zaczerpnięte z http://www.joemonster.org/

  Niepodległość Gdańska, Kaszub i Pomorza
Wez sie zamknij Polaczku. twoja "Wielka Nacja" to narod urodzonych frajerow i przegranych, ktorzy sa w stanie odnosic zwyciestwa tylko partyzantka, masa, albo rekoma zniewolonych litwinow i Ukraincow. jestescie zerem, a wasza arystokracja lizala nam buty kiedy na czele Armii o wielokroc mniejszej niz to co wy bylibyscie w stanie powolac gdybyscie nie byli banda chorych na glowe cwokow wkroczylismy tutaj pod wodza Niezwyciezonego. I gdyby nie wasza narodowa tendencja do zbrodniczych napadow zza drzew nie byloby was na mapie juz od wiekow.


Sam się zamknij, myślisz że siedzisz w Szwecji to wolno ci krytykować kogoś za to, że jest dumny z bycia Polakiem? A tendencja do działań partyzanckich, które nazywasz zbrodniczymi napadami zza drzew, jest wg mnie godna podziwu - wniosek taki iż Polska się nigdy nie poddaje. Chorym na głowę ćwokiem to najwyżej ty możesz być, jeżeli uważasz że czyjaś duma z własnego narodu jest powodem do obrażania owej osoby.
(Przepraszam za ostry post)
Wyjaśniej mi proszę, czemu Polacy są "wielką nacją"


Chociażby dlatego, że pomimo tysiąca lat pełnych wojen, walk, zniewoleń, 182 lat rozbicia dzielnicowego i 123 lat zaborów - świadomość narodu przetrwała. Polska nigdy praktycznie się nie poddała, nawet kiedy już nie miała państwa. Polacy jako pierwsi stawili opór nazizmowi i zapoczątkowali upadek komunizmu. Tyle z historii najnowszej. Z dawniejszej - to Jan III Sobieski uchronił Europę przed mahometańską Turcją. Żyło i żyje wielu wybitnych Polaków, których dokonania są znane praktycznie na całym świecie. Wymienię tu chociaż wielkiego polskiego astronoma Mikołaja Kopernika, kompozytora Fryderyka Chopina, papieża Jana Pawła II, naszych noblistów: Marię Skłodowską-Curie, Henryka Sienkiewicza, Władysława Reymonta, Czesława Miłosza, Wisławę Szymborską, Lecha Wałęsę, dowódców którzy walczyli nie tylko o Polskę: Tadeusza Kościuszkę i Kazimierza Pułaskiego, czy też wielu literatów, malarzy, kompozytorów.
Jesteśmy naprawdę wielkim narodem, obecnie patrząc na ostatnie 10 lat jest trochę ciężko to stwierdzić.. ale patrząc głębiej można dojść do tego wniosku.

  MY I O NAS......
Sławik będzie patronem katowickiej szkoły
28-11-2008

Henryk Sławik, katowiczanin, który w czasie II wojny światowej uratował życie tysiącom Żydów, zostanie patronem jednej z miejskich szkół

Henryk Sławik urodził się w 1984 r. w Szerokiej koło Jastrzębia-Zdroju. Po ślubie zamieszkał w Katowicach i pod koniec lat 20. został tu miejskim radnym. Po wybuchu II wojny światowej uciekł na Węgry, gdzie był internowany. Zaprzyjaźnił się z Jozsefem Antallem, radcą węgierskiego MSW, który wyciągnął go z obozu.

Sławik został delegatem emigracyjnego rządu polskiego na Węgrzech. Kierował tajną operacją przerzutu uciekinierów do polskich sił zbrojnych na Zachodzie. Do współpracy wciągnął Antalla. Wkrótce zaczęli ratować tysiące polskich Żydów, którzy na Węgrzech szukali schronienia. Wystawiali im fałszywe dokumenty potwierdzające, że są Polakami wyznania katolickiego. Według różnych szacunków Sławik uratował życie 5-14 tys. osób. Zginął w czasie wojny w obozie koncentracyjnym Mauthausen.

Na początku lat 90. został pośmiertnie odznaczony medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. Przez dziesiątki lat był na Śląsku zapomniany, dopiero niedawno na cmentarzu przy ul. Sienkiewicza odsłonięto tablicę upamiętniającą jego postać, jedno z rond na osiedlu Tysiąclecia nosi jego imię, a w mieście powstało stowarzyszenie, które chce postawić mu pomnik. Zanim jednak do tego dojdzie, rada miasta zdecyduje o nadaniu Gimnazjum nr 19 w Ochojcu imienia Sławika. Wniosek szkoły w tej sprawie już trafił do magistratu.

- Jestem historykiem i zdaję sobie sprawę z tego, że o Sławiku nie było zbyt wiele wiadomo. Przeczytałem książkę o nim i jestem pod wrażeniem dokonań tego człowieka. Trzeba o nim mówić - mówi Tomasz Świdergał, dyrektor szkoły i pomysłodawca nadania szkole imienia śląskiego Wallenberga.

Z jego propozycją zgodzili się już uczniowie. W głosowaniu zdecydowali, że Sławik będzie najlepszym patronem. Zdobył najwięcej głosów spośród szóstki kandydatów. Byli nimi oprócz Sławika: Jan Paweł II, Karol Miarka, Janusz Korczak, Cyprian Kamil Norwid oraz Stanisław Ligoń.

Źródło: gazeta.pl

  Bielany
Wołodyjowski i Sobieski na Bielanach
Izabela Szymańska
2008-04-20, ostatnia aktualizacja 2008-04-21 08:07
link: http://miasta.gazeta.pl/w...2.html?skad=rss

Mały rycerz wyszedł z klasztoru, a Jan III Sobieski przyjechał na koniu. Wczoraj przy kościele kamedulskim na Bielanach gwiazdorska obsada odegrała rozdział z powieści Henryka Sienkiewicza "Pan Wołodyjowski".

Pod wieżą kościoła tłoczyli się wierni, którzy wyszli z przedpołudniowej mszy, oraz ci, którzy specjalnie przyszli na widowisko. Stawali na konarach drzew i ogrodzeniu, żeby lepiej widzieć i móc robić zdjęcia telefonami komórkowymi.

Na podwyższeniu ustawionym przed kościołem aktorzy brawurowo zinterpretowali piąty rozdział powieści Sienkiewicza, którego akcja częściowo rozgrywa się w klasztorze kamedulskim na Mons Regius (Górze Królewskiej), czyli dzisiejszych Bielanach. Zaszył się tam Jerzy Michał Wołodyjowski po śmierci narzeczonej. Zdarzenie tak nim wstrząsnęło, że postanowił resztę życia spędzić na kontemplowaniu sentencji "Memento mori".

Wczoraj zobaczyliśmy, jak Zagłoba (Andrzej Grabowski) przyjechał do klasztoru, żeby fortelem wydobyć z niego Wołodyjowskiego (Zbigniew Zamachowski). Powiedział mu, że jego przyjaciel Kettling (Wojciech Malajkat) jest umierający i muszą do niego pojechać. Wołodyjowski zgodził się. Oczywiście okazało się, że Kettling jest zdrów. Na zakończenie na koniu wjechał Jan III Sobieski, czyli Daniel Olbrychski ubrany w kontusz. Dostał największe brawa od publiczności.

Na samym końcu na wieży kościoła ukazała się figura Wołodyjowskiego w białym stroju klasztornym.

Podczas imprezy zbierano datki na budowę kliniki Budzik, która z inicjatywy fundacji Akogo? Ewy Błaszczyk ma powstać w Centrum Zdrowia Dziecka.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

  MOVIE NEWS .... informacje, ciekawostki, linki.
Zmarł Jerzy Kawalerowicz

(Wprost24 2007-12-27 )

Zmarł Jerzy Kawalerowicz, jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów filmowych, twórca ekranizacji "Faraona" i "Quo vadis" - poinformowało Stowarzyszenie Filmowców Polskich. Jerzy Kawalerowicz miał 85 lat.

Był współtwórcą słynnej "polskiej szkoły filmowej" oraz honorowym Prezesem Stowarzyszenia Filmowców Polskich. W tym roku na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni został nagrodzony Platynowymi Lwami za całokształt twórczości.

Kawalerowicz wyreżyserował 17 filmów fabularnych. Pierwsze filmowe kroki stawiał jako asystent reżysera, m.in. na planie "Zakazanych piosenek" (1947) Leonarda Buczkowskiego. Jako reżyser debiutował w roku 1951 filmem "Gromada" - dramatem społecznym o walce chłopów małorolnych z młynarzem i kułakami.

Kolejne filmy Kawalerowicza to m.in. "Celuloza" (1954) - ukazująca konflikty przedwrześniowej Polski poprzez losy chłopca, którego głód wypędza z rodzinnej wsi i który staje się po latach aktywnym działaczem robotniczym; oraz "Pociąg" (1959) - opowieść o tęsknocie uczuć, której głównymi bohaterami są Jerzy i Marta przypadkowo spotykający się w pociągu.

W 1960 roku Kawalerowicz wyreżyserował film "Matka Joanna od Aniołów", na motywach opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza. Akcja tej historii toczy się w XVIII wieku, w położonym na odludziu klasztorze; przeoryszę matkę Joannę i inne zakonnice opętały demony.

W roku 1966 reżyser zekranizował "Faraona" Bolesława Prusa, historię młodego faraona Ramzesa XIII, w którego rolę wcielił się Jerzy Zelnik. Film otrzymał nominację do Oscara.

W następnych latach wyreżyserował m.in. filmy: "Śmierć prezydenta" (1977) i "Austeria" (1982).

Ekranizacji "Quo vadis" Henryka Sienkiewicza Kawalerowicz dokonał w 2001 roku. W filmie wystąpili m.in.: Paweł Deląg, Magdalena Mielcarz, Bogusław Linda, Michał Bajor, Jerzy Trela, Franciszek Pieczka i Krzysztof Majchrzak.

W Alei Gwiazd na ulicy Piotrkowskiej w Łodzi odsłonięto gwiazdę Kawalerowicza (1998). Reżyser otrzymał dwa prestiżowe doktoraty honoris causa - paryskiej Sorbony (1998) oraz Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi (2000).

W 2005 roku otrzymał Polską Nagrodę Filmową Orła za osiągnięcia życia.

Urodził się 19 stycznia 1922 w miejscowości Gwoździec na Ukrainie. W latach 1946-1949 studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. W trakcie studiów odbył Kurs Przygotowania Filmowego (1946).
W 1955 roku został kierownikiem artystycznym Zespołu Filmowego "Kadr". Był współzałożycielem i pierwszym prezesem Stowarzyszenia Filmowców Polskich.

  Nieżyczliwi -- wystąp. ;) (JAMAR mile widziany)

Ziobro przeminął -- dzieciaczek, jak go określano w moich stronach. :)
I Dorn przeminął. :)



Twoi ulubieńcy... ;)

Powiało QUO VADISem? :)

    I tak minął Nero, jak mija wicher, burza, pożar, wojna lub mór,
    a bazylika Piotra [zbudowana z pieniędzy zebranych na odpustach
     -- ubodzy szli do piekła lub do czyśćca, natomiast ludzie bogaci
    otrzymywali odpusty/odpuszczenia grzechów] panuje dotąd z wyżyn
    watykańskich miastu i światu.

A bazylika licheńska, zbudowana także i moim cierpieniem, i śmiercią
licealistów (jadących do Częstochowy wrześniowym porankiem roku 2005
po śmierć) nadal służy Bogu -- Miłości. :)

tego, iż nie chcę budowania rodzinnej firmy Elis, która stała się dla mnie
śmiertelną pułapką zastawioną na mnie przez księdza Henryka Samula. :)

Księża pytają samych siebie -- kiedyż wreszcie Eneuel złoży broń, podda się
i uzna potęgę ,,Kościoła''... Moje Elty pytają się siebie i mnie, i Boga,
i Elfów, i Eulii -- kiedyż wreszcie Bóg śmiercią dopomoże księżom w złożeniu
ich broni... Kiedyż wreszcie te autokary pełne pielgrzymów, które teraz ulegają
wypadkom, lecz nie zabijają nikogo -- staną ponownie w płomieniach, chłonąc
w swych wnętrzach śmiałków, którzy uznają, iż ja nie mam prawa do życia?...

Jedna z tak ocalałych (autokar uległ wypadkowi, lecz nikt z pielgrzymów
nie zginął i nikt z nich nie poniósł poważnych strat na swym zdrowiu)
kobiet odszukała mnie i podziękowała za uratowanie życia.

    Co do śmierci ludzi -- powiedziałem Bogu, że ja bym autokar spalił, ale ludzi
    bym nie zabijał, na co Bóg ,,odpowiedział mi'', że księża nie patyczkują się
    i zabijają -- na przykład ksiądz Józef Świetlicki postanowił zabić mnie, jako
    potencjalnego konkurenta firmy komputerowej, Komserwis SA, której *mógłbym*
    zagrażać, gdybym wrócił do pracy [na uczelni], bez której żyłem długimi
    latami jak pies i jadłem jak świnia, marnując swoje **ŻYCIE**...

Newsgroups: pl.hum.polszczyzna

-=-

No... Ale wracajmy do przemijania, do Sienkiewicza, do pokrzepiania serc i dusz...

I tak minął prokurator Ziobro, jak mija wicher, burza, pożar, wojna lub mór... ;)
I warto mu było deptać Stokrotki?... Nie żeby w tych akurat Stokrotkach mieszkały
Elfy, ale po co mu było zadzierać z kwiatuszkiem?...

-=-

A teraz wróżby i przepowiednie...
I tak minie XXI wiek i trzecie tysiąclecie, a jednak potomkowie
nieugiętych moralnie Pająków pielęgnować będą to wszystko, cośmy
tu zapisali, ażeby potomni wiedzieli, dlaczego te bazyliki muszą

.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

runąć...


  Bestsellery filmowe


| etymologiczne znaczenie tych slow to wedlug Kopalisnkiego:

[...]

| zlozony z wielu nosnikow a wiec nie tylko tekstu ale i mowy , mozyki,

dzieci w podstawowce poprawniej pisza od Ciebie.

pkruk



Witaj koles!

Sluchaj brachu, takiego nawiniaka jak ty ja w zyciu jeszcze nie
widzialem, z choinki sie zerwal.

Widzisz koles moze wiesz jak dziala pulapka na szczury, oto wklada sie
kawalek sera lub kielbasy jako przynente a gdy gryzon probuje sie
nazrec pulapka sie zamyka i klient w nia wpada, podobnie ja postapilem
z toba. Do tej pory dales sie poznac jako osoba niezwykle zlosliwa i

jak ty ktoremu nienawisc mozg zalewa mogl sie na to zlapac, zawuaz ze
nikt tego poza toba nie zauwazyl, choc kazdy wie jak to slowo sie
pisze.

Nikt nie zauwazyl z paru powodow, bo nie jest zainteresowany aby
dokopywac komus dla sportu i po prostu woli zajac sie pieczeniem
ciasteczek swiatecznych lub kupowaniem prezentow pod choinke, ale to
oczywiscie nie dotyczy ciebie.

Musisz wiedziec chlopie ze takie typki jak ty smiesza mnie bardzo,
hahahahaa.....

Opowiem ci teraz troche o sobie, otoz od dawna przebywam na emigracji.
Wyemigrowalem z Polski w czasach kiedy ty moze jeszcze w pieluchy
robiles , lub pasjonowales sie misiem z okienka.
Powody mojego wyjazdu byly czysto polityczne, bylem jednym z
najmlodszych zatrzymanych w czasie stanu wojennego, poniewaz nalezalem
do opozycji demokratycznej ktora walczyla o wolna Polske dla takich
smarkaczy jak ty.
Otoz po kilkunastu latach pobytu, czasami za granica i uzywania paru
obcych jezykow, czasem popelnilem jakis blad ktory wsrod ludzi na
poziomie spotykal sie ze zrozumieniem, tylko takie dupki jak ty zawsze
sie czepialy.
Otoz w dobrym towarzystwie wysmiewanie sie z ortograficznych,
gramatycznych czy stylistycznych pomylek wspoldyskutantow jest uwazane
za brak dobrego wychowania.
Otoz jest wsrod nas wiele osob ktore przebywaja zagranica od lat,
mowia obcym jezykiem na codzien i powoli zapominaja pisania i mowienia
poprawna polszczyzna. Takiego wlasnie emigranta polskiego w
puszczach Maripozy opisal kiedys wzruszajaco Henryk Sienkiewicz
(Wspomnienie z Maripozy)

"Tymczasem starzec wpatrywal sie we mnie uporczywie i mysl jego
zdala sie pilnie pracowac. Kilka razy jakby pragnal mówic i ucial.
Widocznym bylo, iz sam czul, ze nie wyraza sie jak kazdy inny
czlowiek. Mówil zreszta bardzo poprawnie, ale z trudnoscia.

- W ziemi dalekiej stezal jezyk mój i zwiazaly sie wargi moje... "

 Robilo mi sie jakos przykro i uczulem pewien wyrzut sumienia. Jak
sobie tam mówi, tak mówi ten starzec - myslalem - ale mówi ze
wzruszeniem, z glebokim smutkiem i szczerze, a ja oto jakbym
podrwiwal sobie z niego. I mimowolnie wyciagnalem ku niemu obie
rece..."

Takich pustelnikow z Maripozy jak stary Putrament jest wsrod nas
wielu. Ten kto wysmiewa sie z nas i poprawia nasza polszczyzne
poniza nie tylko nas, Polakow-emigrantow, ale i siebie samego..

http://www.astronauta.tk


  tą kobietę cze tę kobietę?

      (wbrew temu, co mówi czasami papież -- przeciętny
      człowiek do rozumnych nie należy, gdyż nie rozumem
      kieruje się w swoich poczynaniach, ale ,,czuciem"
      i nie opiera swych wniosków na tym, co przekażą
      mu jego zmysły, ale też na czuciu: ,,Czuję, że
      ta baba jest głupia"; i stan ten oczywiście
      wykorzystują właśnie duchowni, choć nie tylko
      nie tylko oni)
      (wbrew temu, co mówi czasami papież -- przeciętny
      człowiek do rozumnych nie należy, gdyż nie rozumem
      kieruje się w swoich poczynaniach, ale ,,czuciem"
      i nie opiera swych wniosków na tym, co przekażą
      mu jego zmysły, ale też na czuciu: ,,Czuję, że
      ta baba jest głupia"; i stan ten oczywiście



+       wykorzystują właśnie duchowni, choć nie tylko oni)

-=-

 -- Zamierzałem swoim Rodzicom pomóc i pozwolić im należycie
    wykorzystać ich umiejętności i wiedzę.
 -- Potrzebowałem instalatorów do budowania sieci komputerowych.



   -- Oczywiście przy okazji trzeba było też z czegoś żyć :)

-=-

czytelników wrażenie oszustwa. :) W języku
codziennym, czyli w rzeczywistości, słowa też
(ma znacznie większą skalę; znacznie mocniej)
są wieloznaczne i dopiero kontekst nam podpowiada
sposób interpretacji. :)
czytelników wrażenie oszustwa. :) W języku
codziennym, czyli w rzeczywistości, słowa też



+      (na znacznie większą skalę;
+      znacznie mocniej)

są wieloznaczne i dopiero kontekst nam podpowiada
sposób interpretacji. :)



-=-

Przy okazji przypomnę, że księża mają tylko dwa zadania:          [katoliccy księżą]
  -- Godne odprawianie mszy świętych.
  -- Godne udzielanie [siedmiu] sakramentów.



    Może niezupełnie siedmiu, bo na przykład małżeństwa
    nie udziela ksiądz, lecz narzeczeni sobie nawzajem,
    ale chyba nie o to tutaj chodzi, aby opisywać sakramenty,
    sposób ich udzielania i kompetencje udzielających.

-=-

+ Od duchowieństwa domagam się odszkodowania za utracony czas i zdrowie oraz
+ i pokłócenie mnie z moimi Rodzicami. I nie wystarczą mi ,,błogosławieństwa",
+ gdyż uważam je za bezwartościowe :) wobec błogosławieństw ludzi nazwanych
+ przeze mnie Elfami, Pająkami czy Wilkami. :)

I niestety :) (czy raczej na szczęście) nie może to
być odszkodowanie zebrane na tacy od niewinnych ludzi. :)

Może przypomnę, że jest pięć warunków odpuszczenia grzechów.
I piątym -- jest zadośćuczynienie, a trzecim -- postanowienie
poprawy, ale nie w sensie udoskonalania czynienia zła, a w sensie
odstąpienia od czynienia zła, a złem -- jest właśnie sprzeciwianie
się Bogu i narzucanie własnych, ,,mądrych" rozwiązań, które jednak
nie sprawdzają się w życiu.

-=-

Przy okazji dziękuję najstraszliwszemu :) ze wszystkich Pająków świata :)
za to, iż uszanował mój wybór i uznał W Królewnie Azalandzkiej Elfa :)
oraz moje w Niej duchowe Dziecko. :) (ze wszystkimi tego konsekwencjami)



:)

-=-

Ponadto decyzją św. pamięci rektora Gajewskiwego utworzono mi w 1991 roku
etat na tej uczelni po tym, :) jak już pracowałem tam jakiś czas, dlatego
też chętnie na ów etat powrócę, gdyż został on stworzony specjalnie dla mnie. :)



Pracowałem tam od początku na pełnym etacie i zostałem od razu zatrudniony
na czas nieokreślony, bez okresu próbnego czy tymczasowego, ale po jakimś
czasie utworzono mi na tej uczelni (podczas posiedzenia komisji senackiej
do spraw redukcji etatów) mój własny etat. :)

-=----=-

Jednocześnie wyjaśniam, że choć Duch Arkedocji nie jest moim prywatnym Duchem,
podobnie jak Duch Rzeczypospolitej XVII wieku nie należał do Henryka Sienkiewicza,
to jednak pisane przeze mnie opowiadania czy luźne dialogi i żarty są mego
autorstwa, podobnie jak na przykład Ogniem i Mieczem (na którym oczywiście
się nie wzoruję) jest autorstwa owegoż Sienkiewicza. :) I oczywiście nikomu

takim, że nie będzie to przynosiło bezpośredniego dochodu (ponoć na wszystkim
można zarobić) i nie będzie pomijana informacja dotycząca tego, iż to ja jestem
autorem, a nie na przykład Zdenek Zdzichowicz. :)

E. :)


  sklep z rowerami

Zdzisiu,
Piszę tak, bo ukrywasz się za jakimś pseudonimem.

| Edku...

Niech ci będzie, choć ja swojego imienia nie ukrywam.



kiedyś już o tym pisałem na p.r.w.;

anonimowy jak ja.....
Czy podpiszę się Edward Zieliński, czy MSF to i tak nie ma różnicy...
poprostu jesteś przyzwyczajony do tradycyjnego schematu, ale to wszystko
złudzenia...
znam kilka osób któe właśnie tak robią... :-)

No właśnie, nie każdy musi lubić to samo. Poza tym wolę przejażdżki 100
km, na przykład 200 km w ciągu dnia (mój rekord to 300). To już naprawdę
nie
jest spokojna przejażdżka.



to może się kiedyś wyberzemy na przejażdżkę... :-)

Tego nie wie nikt. Jako młody człowiek masz większe szanse, ale nigdy nic
nie wiadomo... Ja mam nadzieję żyć więcej niż 70 lat, a tobie może
przydarzyć się coś przykrego już pojutrze.



qrde co straszysz, pojutrze mam pierwsze wyniki moich zaliczeń... :-/

Nie życzę ci niczego złego,



no ja myślę... :-)

śmierć nie wybiera. Dla mnie wielkim przeżyciem było uczestnictwo w
pogrzebie kolegi. W sumie mało go znałem, ale nosiliśmy to samo imię, i
urodziliśmy się tego samego dnia. On zginął w wypadku motocyklowym w dniu
naszych 20 urodzin.



przykro, ale zdarza się, szczególnie na motorze...

| podyskutowałby więcej, ale mam niedługo egzaminy...

Powodzenia.



...

Wiem co robią dzieciaki w wieku 10 lat. Obserwuję też jak jeżdżą. Duża ich
część nie ma pojęcia o stosowaniu przerzutki. Wielu jeździ wyłącznie po
[...]
złoto. Wiele dzieciaków zwraca uwagę nie na duszę roweru, tylko na blichtr
i
bajery. Prawdę mówiąc dotyczy to nie tylko dzieci.



u mnie na osiedlu bachory prześciagają się w pokonywaniu coraz to większych,
bardziej stromych i wyboistych górkach

Nie zawsze. Trzeba też w życiu odrobiny szaleństwa. Niemniej regułą jest,
że
szaleństwa są cechą młodości.



:-)

A po co mi sportowy samochód? Ja nie chcę nigdzie ścigać się. Rajdowcem
nie
jestem,



no właśnie... ja bym czegoś takiego nie powiedział :-)
a tak btw. to np. sportowy wózek przydaje się przy wyprzedzaniu...
dzięki sport-car ten trudny manewr staje się bezpieczniejszy

 Porozmawiamy za jakiś czas, kiedy wyjdziesz spod skrzydeł rodziców.



dobra, trzymam Cię za słowo :)

dorośnie. A co do dorosłych, to nie wszyscy są wapniakami.



wiem, bo mam dwóch kumpli, a właściwie przyjaciół, którzy mają 45 lat (jest
dok. hab) i 29 lat - najlepsi jakich poznałem w tym przedziale wiekowym :-)

Zresztą często
(nie zawsze) jest tak, że ci którzy najwięcej narzekają na wapniaków, po
iluś tam latach sami stają się największymi. Punkt widzenia zależy od
punktu
siedzenia.



tylko proszę bez insynuacji... :-)

regards
MSF lub jak wolisz Henryk Sienkiewicz :-)
a jeszcze podam num.tel. 0603-56-87-54 i adres domowy ul. Marszałkowska
120/45
http://www.pl.z.pl


  Wyniki pl.rec.muzyka.hip-hop (48:21 - NIE)
Nina Liedtke :

Czy to jest narzekanie, że CFV jest zbyt krótkie i za mało dokładne?



Niek. To jest upór, że jeśli coś "trzeba", albo "powinno się", albo
"jest zabronione" to _wtedy_ musi tam być.

Trochę to dziwne, skoro niedawno, robiąc swój 'gotowiec', dałaś
dowód,
że uważasz CFV za zbyt długie i przeładowane zbędnymi informacjami



Z moim punktem widzenia:" głosowania sa nieistotne, liczy się
działanie grupy", to się zgadza. Na użytek dyskusji staram się przyjąć
Twój, że są bardzo istotne i szukać tego, co ich powagę osłabia.

Takie jest życie, kiedy się ma dziwne nazwisko.
[...]



 sądzisz, że gdybyś się nazywała 'Maria Jezusek' traktowałabyś

czyjeś zdziwienie na wieść o tym jak coś zaskakującego?



Nie "zaskakującego". Niemiłego. Bo tu nie o pisownię chodzi:
"Pffeiffer" nie "Fiut", "Loewe" nie "Piszczyk".
Ze skojarzeniami trudniej żyć, niż z koniecznością literowania!
(dziś w GW tekst a propos był : "Henryków Sienkiewiczów" jest w Polsce
317, "Michałów Aniołów" juz tylko 32:)

Chcę jednak podkreślić, że w usenetowych głosowaniach nikt nigdy nie
zakwestionował prawdziwości mojego nazwiska, choć chyba nie jest
mniej
dziwne, niż 'Franz Maurer'.



Jest mniej dziwne. Jakbyś się "Lara Kroft"(sp. taki ma być )
nazywała, to by było porównywalnie dziwne ;)

Nic mi też nie wiadomo o tym, aby w tych
głosowaniach ktoś kwestionował prawdziwość personaliów Gwidona S.
Naskrenta czy Januarego Weinera III. Cud? ;)



Albo akurat stara gwardia? Słowo honoru, że gdy na fantastyce
widziałam
"Januarego" i - szczególnie! - jego cudne wariacje z tym imieniem, to
byłam pewna, że pseudonim. Ot, wrażenia subiektywne.

[...]
| przy rozrastaniu się sieci coraz mniejsze jest prawdopodobieństwo,
że
| "znasz" choć ułamkową część użytkowników - po trzech latach i
gdzieś
| pięciu grupach mogę wymienić ze 20 nazwisk

Serio?! Ja zapewne ponad 200. Plus ksywki, grupy, na które
pisują/pisywali, newsreadery, których używają/używali, poglądy,
które
prezentowali, nierzadko miasto, w którym mieszkają, wykształcenie,
stan
cywilny, posiadane zwierzątka... ;)



Taaak...:) Daj namiar na stosowną grupę, gdybyś chciała podyskutować o
skutecznych kreacjach internetowych:)

[...]

| Dlatego _tylko_ to - że pisują do grupy - mogłabym swoim
nazwiskiem
| poświadczyć - a to samo mogę zrobić wobec każdego anonima.

Jesteś obca w obcym kraju? ;)



Chciaaałabym być wodnym bratem Smitha ;) - ale bez jego naiwności.

Dobra, żeby zrównoważyć rozkoszny ping-pong dyskusyjny czymś
merytorycznym:
 dlaczego "zdolność głosowania" musi być potwierdzona
czymkolwiek oprócz "udokumentowanego uczestnictwa w grupach już
istniejących"?
"Zdolność prawna" nie jest uzależniona od mojego wyglądu, "zdolność
kredytowa"- adresu, "zdolności artystyczne" od imienia... skąd ten
upór, że akurat imię i nazwisko oddają zdolność czytania grup i
pisania na nie? Jeśli nie "dorobek", to bardziej rozumiałabym numer
telefonu - przy tepesowcach, stałe IP(?) przy innych- czyli coś, co
naprawdę może mieć znaczenie przy identyfikowaniu kogoś w sieci.

Dlaczego "dopuszczenie do glosowania" miałoby być weryfikowane
czymkolwiek poza aktywnością w grupach?

Chodzi o wiarę, że podanie danych zapobiega ekscesom?
Obawiam się, że to tylko wiara.

Z drugiej strony - PGPowanie - na przykład - Doroty Terakowskiej ( na
zasadzie, że to jej zależy i ona się stara), jeśli się trochę jej
listów poczytało i wtedy wie, że to  t a  D.T., dzięki temu, co pisze,
byłoby trochę śmieszne.

A wreszcie - problem zasadniczy: kogo to obchodzi? Widzisz tu jakieś
zainteresowane tłumy? Mnie stresuje, że moje listy stanowią rażąco
duży procent.

g.


  MATURA 2008 PODEJRZENIA CO DO LEKTUR
o, takie:

na poziomie podstawowym
1. literatura polska
− Bogurodzica w kontekście poezji średniowiecznej
− Jan Kochanowski – fraszki (od 2009 r.), pieśni i treny (wybór)
− Jan Andrzej Morsztyn – wybór wierszy
− Daniel Naborowski – wybór wierszy
− Wacław Potocki – wybór wierszy
− Ignacy Krasicki – bajki (od 2009 r.), satyry (wybór), Hymn do miłości ojczyzny
− Adam Mickiewicz – Romantyczność (od 2009 r.)
− Adam Mickiewicz Pan Tadeusz
− Adam Mickiewicz Dziady cz. III
− Juliusz Słowacki Kordian: akt I, akt II, akt III sc. 5 i 6
− Zygmunt Krasiński Nie-Boska komedia: część I, część III (scena w obozie rewolucji),
część IV (scena w obozie arystokracji i scena finałowa)
− Adam Mickiewicz – wybór wierszy
− Juliusz Słowacki – wybór wierszy
− Cyprian Kamil Norwid – wybór wierszy
− Bolesław Prus Lalka
− Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem – fragmenty z tomu III: rozmowa Andrzejowej
Korczyńskiej z synem, rozmowa Benedykta Korczyńskiego z synem
− Eliza Orzeszkowa Gloria victis
− Maria Konopnicka Mendel Gdański
− Bolesław Prus Kamizelka
Henryk Sienkiewicz Potop, Quo vadis? (od 2009 r.)
− Kazimierz Przerwa-Tetmajer – wybór wierszy
− Jan Kasprowicz – wybór wierszy
− Leopold Staff – wybór wierszy z różnych epok
− Stanisław Wyspiański Wesele
− Władysław Stanisław Reymont Chłopi (t. I)
− Stefan Żeromski Ludzie bezdomni
− Stefan Żeromski Przedwiośnie
− Witold Gombrowicz Ferdydurke – rozdz. II, III, VI, VII, VIII, IX, X, XII, XIV
− Zofia Nałkowska Granica
− Tadeusz Borowski Pożegnanie z Marią (Pożegnanie z Marią, U nas, w Auschwitzu ...,
Proszę państwa do gazu, Bitwa pod Grunwaldem)
− Gustaw Herling-Grudziński Inny świat
− Bolesław Leśmian – wybór wierszy
− Julian Tuwim – wybór wierszy
− Maria Pawlikowska-Jasnorzewska – wybór wierszy
− Czesław Miłosz – wybór wierszy
− Krzysztof Kamil Baczyński – wybór wierszy
− Tadeusz Różewicz – wybór wierszy
− Zbigniew Herbert – wybór wierszy
− Miron Białoszewski – wybór wierszy
− Wisława Szymborska – wybór wierszy
− Stanisław Barańczak – wybór wierszy
− Jan Twardowski – wybór wierszy
− Sławomir Mrożek Tango
− Hanna Krall Zdążyć przed Panem Bogiem
Uwaga: wymagana jest także znajomość kontekstów biblijnych, antycznych i innych.
2. literatura powszechna
− Sofokles Król Edyp
− Horacy – wybór pieśni
− William Szekspir Makbet
− Molier Świętoszek
− Jan Wolfgang Goethe Cierpienia młodego Wertera
− Fiodor Dostojewski Zbrodnia i kara
− Joseph Conrad Jądro ciemności
− Albert Camus Dżuma

na poziomie rozszerzonym
jak na poziomie podstawowym, a ponadto:
1. literatura polska
− Jan Kochanowski Treny
− Juliusz Słowacki Kordian
− Witold Gombrowicz Trans-Atlantyk
− Maria Kuncewiczowa Cudzoziemka
− Stanisław Ignacy Witkiewicz Szewcy
− Jan Paweł II Pamięć i tożsamość (od 2009 r.)
2. literatura powszechna
− Dante Boska Komedia – fragmenty Piekła
− Jan Wolfgang Goethe Faust – część I: fragmenty sceny w pracowni (rozmyślania
Fausta o sobie i swoim życiu, rozmowa z Mefistofelesem)
− Franz Kafka Proces
− Michaił Bułhakow Mistrz i Małgorzata
Uwaga: tematy na poziomie rozszerzonym będą zobowiązywać do analizy i interpretacji
utworów spoza wyżej wymienionych, ale utrzymanych w znanej uczniom poetyce
lub konwencji.

wybacz, nie mogłam się powstrzymać

  J.Polski
MITOLOGIA - mit o Demeter i Korze – Demeter, grecka bogini urodzaju, z tęsknoty za porwaną przez Hadesa córką uśmierciła całą przyrodę. Kiedy jednak kora powróciła do matki na ziemi zawitała wiosna. Niobe - symbol matczynego cierpienia – była zbyt dumna ze swego potomstwa, dlatego zazdrosna Latona wymordowała wszystkie jej dzieci, a rozpaczającą Niobe Zeus zamienił w kamień. Jokasta - matka i żona Edypa, którego poślubiła nie rozpoznając w nim syna, w związku z klątwą ciążącą nad rodem Labdakidów. Gdy poznała prawdę, powiesiła się.

BIBLIA - matką wszystkich żyjących nazywana jest Ewa (z hebrajskiego Hawwah – życie)– pierwsza kobieta, stworzona, by dodać ducha Adamowi, któremu przykrzyło się w raju ziemskim. Matka Kaina, Abla i Seta. W Nowym Testamencie możemy odnaleźć motyw matki radosnej – Maryi podczas zwiastowania i matki cierpiącej – Maryi obecnej na Golgocie podczas ukrzyżowania i śmierci Chrystusa

”Lament świętokrzyski” - Matka Boska, bezsilnie patrząca na kaźń Jezusa, rozpaczająca pod krzyżem, jest w tym średniowiecznym wierszu przede wszystkim kochającą matką, której przyszło utracić syna. Jej matczyna miłość ma wymiar głęboko ludzki, Maria czuje się jedną z wielu kobiet, których spotkała podobna tragedia.

”Bogurodzica” - autor przedstawia matkę Chrystusa jako błogosławioną wybrankę Boga. Jest ona jednak bliska ludziom i pośredniczy między nimi a Bogiem.

”Nie-Boska komedia” - Zygmunt Krasiński jedną z bohaterek czyni Marię, żonę hrabiego Henryka i matkę Orcia, Jest ona kobietą nieszczęśliwa w małżeństwie. Kocha męża, ale nie jest przez niego kochana. Podobnym uczuciem darzy syna, jednak zdaje sobie sprawę z tego, jaki czeka go los - sama mu go zgotowała, stawiając miłość męża ponad interesem dziecka.

”Dziady. cz. III Adam Mickiewicz opisuje scenę, kiedy to nieszczęsna matka Rollisona, który leży w celi ciężko chory po otrzymaniu trzystu kijów, prosi Senatora o możliwość zobaczenia syna oraz dopuszczenie do niego księdza. Nowosilcow udaje zdziwienie, rzekomo nic nie wie o tej sprawie, łudzi matkę nadzieją na uwolnienie chłopca. Kobieta daje się zwieść, mówi o szlachetności Senatora.. Ma raz jeszcze przyjść o godzinie siódmej. Gdy oszalała z bólu matka już dowiedziała się, iż jej syna wyrzucono przez okno, wbiegła zrozpaczona między tańczących na balu, przeklinała Senatora, bluźniła, krzyczała, w końcu padła zemdlona. Nowosilcow dał zgodę na widzenie księdza z Rollisonem -ciężko rannym, ale jeszcze żywym.

”Do matki” - J. Słowacki swojej matce poświęcił wiele wierszy. W wierszu „Do matki - ”Zadrży Ci nieraz serce…” pisze, że matce czasem trudno zrozumieć decyzję własnego dziecka, ale i tak, nigdy nie przestaje go kochać. W utworze tłumaczy, dlaczego nie może wrócić do kraju i prosi matkę o wybaczenie.

”Balladyna” - J. Słowacki opisując losy morderczyni – Balladyny, przedstawia obraz jej matki – skromnej wdowy mieszkającej w leśnej chacie. Kidy Balladyna przenosi się do zamku Kirkora, wstydząc się matki zabrania jej opuszczać komnaty. Ta jednak nie przestaje jej kochać. Umiera na torturach, nie wypowiadając imienia wyrodnej córki.

”Z pamiętnika poznańskiego nauczyciela” - Henryk Sienkiewicz opisuje wielką miłość samotnej matki do Michasia, która pośrednio staje się przyczyną śmierci kilkunastoletniego chłopca. Pani Maria, zubożała wdowa po powstańcu, pokłada w synu ogromne nadzieje, nieświadomie stawia przed nim zbyt wysokie wymagania. Chorowity syn, bardzo kochający matkę, nie może sprostać jej oczekiwaniom, pomimo ogromnych wysiłków nie uzyskuje wystarczająco dobrych ocen w nieprzyjaznej mu szkole.

”Dym” - M. Konopnicka opisuje ogromną miłość matki do syna, młodego robotnika fabrycznego. Jest on dla niej całym światem, dlatego z radością codziennie czeka na niego z obiadem, spędza z nim wieczory. Pewnego dnia w fabryce wybucha pożar – matka przeczuwa, że straciła najbliższą sobie osobę..

”Spotkanie z matką” - K.I. Gałczyński twierdzi, że matka jest pierwszą i najważniejszą nauczycielką dla swojego dziecka. Przekazuje wiedz o najważniejszych prawach rządzących światem. Gdy matki zabraknie, przypominają ją rzeczy codzienne, małe cuda przyrody, ponieważ jak pisze poeta: ”ona mi pierwsza pokazała księżyc
i pierwszy śni

”Matka odchodzi” - Tadeusz Różewicz główną bohaterką swego zbioru wierszy, fragmentów prozy, dziennika, wspomnień braci autora czyni swoją matkę. Matka jest głównym motywem tej książki, skłaniającym do refleksji o początku i końcu istnienia, o dzieciństwie i śmierci. Matka symbolizuje pełnię, w jakiej zamyka się ludzkie życie.eg na świerkach”




To tak tytułem wstępu

  PiS i PO jest stworzone w 100% z byłego AWS i UW !!!
którzy byli w AWS, UW UD, KLD, KOR itd

Abgarowicz Łukasz
Bachalski Dariusz Jacek
Budnik Jerzy
Chlebowski Zbigniew
Czerwiński Andrzej
Dolniak Grzegorz
Drzewiecki Mirosław
Dzikowski Waldy
Fogler Marta
Gałażewski Andrzej
Gilowska Zyta
Gorczyca Stanisław
Grabarczyk Cezary
Grad Aleksander
Graś Paweł
Hertel Jerzy
Jarmuziewicz Tadeusz
Klich Bogdan
Komorowski Bronisław
Kopacz Ewa
Korzeniowski Leszek
Lewandowski Janusz
Łukacijewska Elżbieta
Maćkała Tadeusz
Maniura Edward
Markowiak Andrzej
Mateja Piotr
Miodowicz Konstanty
Olechowska Alicja
Parchański Tadeusz
Piotrowska Teresa
Piskorski Paweł
Plocke Kazimierz
Płonka Edward
Protasiewicz Jacek
Radziszewska Elżbieta
Rokita Jan
Rybicki Sławomir
Rzymełka Jan
Schetyna Grzegorz
Skowrońska Krystyna
Stuligrosz Michał
Szczypiński Tomasz
Szejnfeld Adam
Szumilas Krystyna
Śledzińska-Katarasińska Iwona
Tomaka Jan
Tomczykiewicz Tomasz
Tusk Donald
Wycisło Eugeniusz
Zagórny Rafał
Zaremba Krzysztof
Zdrojewski Bogdan
Żmijan Stanisław
Żyliński Marek
Paweł Adamowicz
Piotr Adamski
Bernard Afeltowicz
Robert Ambroziewicz
Tadeusz Arkit
Jan Artymowski
Tadeusz Aziewicz
Dariusz Jacek Bachalski
Jacek Karol Bendykowski
Maciej Białecki
Krzysztof Bondaryk
Andrzej Borkowski
Piotr Borowiec
Jacek Brygman
Jacek Brzezinka
Jerzy Budnik
Aleksander Buwelski
Grzegorz Bykowski
Zbigniew Chlebowski
Wojciech Chodkowski
Sebastian Ciemnoczołowski
Leszek Cieślak
Małgorzata Curyło-Machowska
Andrzej Czerwiński
Piotr Czubiński
Krzysztof Debich
Grzegorz Dolniak
Mirosław Drzewiecki
Artur Dunin
Waldy Dzikowski
Jan Dziubecki
Piotr Florek
Piotr Fogler
Marta Fogler
Paweł Frost
Wojciech Gawkowski
Stanisław Gawłowski
Andrzej Gałażewski
Zyta Gilowska
Paweł Gilowski
Stanisław Gorczyca
Cezary Grabarczyk
Krzysztof Grabczuk
Jan Grabkowski
Aleksander Grad
Maciej Grubski
Krzysztof Grzegorek
Andrzej Gut - Mostowy
Jerzy Hertel
Wojciech Huczyński
Stanisław Huskowski
Paweł Jankowski
Tadeusz Jarmuziewicz
Jakub Jędrzejczak
Stanisław Jurcewicz
Jan Kanik
Jacek Karnowski
Sebastian Karpiniuk
Włodzimierz Karpiński
Bogdan Klich
Józef Klim
Bronisław Komorowski
Łukasz Konarski
Ewa Kopacz
Domicela Kopaczewska
Tadeusz Kopeć
Leszek Korzeniowski
Dariusz Kosno
Wojciech Kozak
Jerzy Kozdroń
Jan Kozłowski
Jacek Kościjański
Paweł Kraszewski
Henryk Kretek
Ireneusz Król
Piotr Kruczkowski
Andrzej Kuczera
Tomasz Kulesza
Barbara Kuźniar-Jabłczyńska
Bernard Kwiatkowski
Tadeusz Lesiakowski
Janusz Lewandowski
Krzysztof Lisek
Marian Maciejczyk
Piotr Macioszek
Edward Maniura
Andrzej Markowiak
Piotr Mateja
Ewa Matuska
Tadeusz Maćkała
Jan Mędrzak
Konstanty Miodowicz
Przemysław Andrzej Naturski
Sławomir Neumann
Sławomir Nitras
Zbigniew Niziołek
Jarosław Nowak
Krzysztof Nowak
Alicja Olechowska
Andrzej Olechowski
Tadeusz Parchański
Grażyna Paturalska
Andrzej Pawelec
Tadeusz Pelc
Adam Pęzioł
Zbigniew Piórkowski
Zbigniew Piotrowicz
Teresa Piotrowska
Paweł Piskorski
Kazimierz Plocke
Sławomir Poszwa
Sławomir Potapowicz
Jacek Protasiewicz
Andrzej Przewoda
Adam Putkowski
Edward Płonka
Elżbieta Radziszewska
Józef Reszke
Jan Rokita
Halina Rozpondek
Leszek Ruszczyk
Piotr Ruta
Sławomir Rybicki
Jan Rzymełka
Jacek Saryusz-Wolski
Beata Sawicka
Grzegorz Schetyna
Janusz Sepioł
Krystyna Sibińska
Mirosława Siebert-Bresler
Bartłomiej Sienkiewicz
Ewa Skała-Piękoś
Marek Skorupa
Krystyna Skowrońska
Andrzej Smirnow
Robert Smoktunowicz
Robert Stępień
Jerzy Stępień
Michał Stuligrosz
Izabela Sumińska
Dariusz Szczygielski
Tomasz Szczypiński
Adam Szejnfeld
Krystyna Szumilas
Stanisław Szura
Stanisław Szwabski
Jan Tomaka
Tomasz Tomczykiewicz
Donald Tusk
Robert Tyszkiewicz
Paweł Węgrzyn
Bogusław Wierdak
Krzysztof Wierzęć
Mariusz Witczak
Jarosław Wójcieszek
Leszek Wojtasiak
Marek Woźniak
Eugeniusz Wycisło
Jacek Włodek
Rafał Zagórny
Krzysztof Zaremba
Jacek Zarzecki
Bogdan Zdrojewski
Ryszard Zembaczyński
Sławomir Zgrzywa
Andrzej Zyguła
Bolesław Łaczyński
Andrzej Łoś
Elżbieta Łukacijewska
Dariusz Łukawczyk
Iwona Śledzińska-Katarasińska

i tysiące innych

a ty mówisz o jakiś 3 nazwiskach z LPR - łyso ci co?
Regina Śliwa
Aleksander Świeykowski
Hubert Świątkowski
Stanisław Żmijan
Marek Żyliński

  Cuda rządu Donalda Tuska
Niech będzie tutaj, bo to też jakieś dziwaczne cuda...
Filozofia Kalego
W 1911 roku, 6 lat przed wybuchem rewolucji październikowej w Rosji, Henryk Sienkiewicz napisał powieść "W pustyni i w puszczy". Stworzoną przez niego postać afrykańskiego chłopca Kalego cechowała zasada: "Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy, to jest zły uczynek, jeśli Kali zabrać komu krowy, to jest dobry uczynek". Kali Sienkiewicza okazał się komunistą, który lubił tylko to, co cudze, a własnego nigdy nie posiadał. Kali mówił to, co myślał, w odróżnieniu od dzisiejszych socjalistów. Nie przejmował się poprawnością polityczną.
Ale czasy się zmieniły. W najnowszej wersji filmowej "W pustyni i w puszczy", pod wpływem obowiązującej poprawności politycznej (nie wolno naśmiewać się z czarnych), "zasady Kalego" już nie ma i niewykluczone, że wkrótce przestanie ona cokolwiek mówić młodemu pokoleniu.
Ale w życiu publicznym "filozofia Kalego" ma się bardzo dobrze. Jest powszechna w polityce i w mediach w postaci funkcjonowania tzw. podwójnych standardów. Na przykład: dobrze jest wtedy, gdy powołujemy "wolną od polityki i zawłaszczoną wcześniej" naszą własną Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. CBA źle działało, bo jego szefem był Mariusz Kamiński, człowiek PiS. Ale będzie działało dobrze, gdy na czele tej instytucji stanie nasz człowiek. Nasz prezydent wydaje służbowe pieniądze na przyjęcia dla delegacji czy oficjalnych gości zgodnie z prawem, ale prezydent wywodzący się z wrogiego nam ugrupowania z faktu wydawania publicznych pieniędzy na te same cele będzie się musiał tłumaczyć w prokuraturze jako potencjalny złodziej. Naszemu premierowi w czasie ważnego międzynarodowego spotkania wolno publicznie żuć gumę. Premierowi z innego ugrupowania będziemy stale przypominać przejęzyczenie przy śpiewaniu hymnu narodowego. Nasz polityk jest sympatyczny, zawsze uśmiechnięty, nigdy się nie denerwuje. Polityk z przeciwnego ugrupowania popełnia błędy językowe, ma złą twarz, a ponadto uwielbia konferencje prasowe, które służą wyłącznie jego promocji.
W państwie było nienormalnie, kiedy u władzy było Prawo i Sprawiedliwość. Odkąd zaczęła rządzić Platforma Obywatelska, w państwie zaczęło być normalnie. Prawdę "najprawdziwszą" zawiera (wciąż tajny) "Raport Pitery", a jawny "Raport Macierewicza o WSI" to stek niedorzeczności, oczywiście według PO i LiD.
Mistrzem słownych "podwójnych standardów" jest "szczery do bólu" obecny wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski. O Platformie Obywatelskiej mówił w "Życiu" jeszcze nie tak dawno: "Uważam, że PO to twór sztuczny i pełen hipokryzji. Oni właściwie nie mają żadnego programu. Nie wyrażają w żadnej trudnej sprawie zdania". Podobnie mówił dla "Gazety Wyborczej": "Platforma jest przede wszystkim wielką mistyfikacją. W istocie jest takim świecącym pudełkiem. Mamy do czynienia z elegancko opakowaną recydywą tymińszczyzny lub nowym wydaniem Polskiej Partii Przyjaciół Piwa". Po otrzymaniu poważnej oferty od "wielkiej mistyfikacji" Niesiołowski skierował do dawnych przyjaciół tę samą żarliwość nienawiści, ten sam pełen pogardy ślinotok. Kali dobrze wiedzieć, czyja jest krowa i czy daje mleko.
Stefan Niesiołowski przez całe lata z wielką determinacją zwalczał układ postkomunistyczny w Polsce. Dziś jest tego układu najzagorzalszym obrońcą. Równocześnie nie ma bardziej zawziętego przeciwnika wszystkiego, co w Polsce prawicowe, narodowe i katolickie. Co charakterystyczne, celem ostatnich ataków jest także IPN.
Zrozumienie tej ewolucji jest niemożliwe bez zagłębienia się w meandry jego życiorysu.
Wojciech Reszczyński
Nasz Dziennik


PS dr Bogdan Więckiewicz jest socjologiem KUL i publikuje naprawdę w różnych miejscach, choć na sralony naturalnie wstępu nie ma - i tak pewnie nie chciałby mieć...

  Co to jest miłość???
Miłość - złożone, trudne do zdefiniowania zjawisko, często utożsamiane z uczuciem, które przejawia się w relacji do drugiej osoby (lub obiektu), połączonej z silnym pragnieniem stałego obcowania z nią, czemu może towarzyszyć pociąg fizyczny do osoby będącej obiektem uczucia. Zwykle jest okazywana przez czynienie dla kochanej osoby dobra. Miłość często powoduje ból i cierpienie tak zwana "miłość nieodwzajemniona".
Miłość jest przedmiotem fascynacji i źródłem inspiracji dla twórców sztuki, literatury, psychologii i religii. Przez niektórych ludzi bywa uważana za sens życia ludzkiego – czyniąca je prawdziwym i w pełni szczęśliwym.
· Cierpienia młodego Wertera Johann Wolfgang Goethe - miłość niespełniona
· Giaur George Gordon Byron - miłość niespełniona
· Dziady cz. II i IV Adam Mickiewicz - miłość trudna
· Potop Henryk Sienkiewicz - miłość spełniona
· Ogniem i Mieczem Henryk Sienkiewicz - miłość spełniona
· Biblia - Pieśń nad Pieśniami - miłość spełniona
· Dzieje Tristana i Izoldy - miłość trwalsza od śmierci
· Orfeusz i Eurydyka - miłość silniejsza od śmierci
· Sonety do Laury Francesco Petrarka - miłość trwalsza od śmierci
· Romeo i Julia William Shakespeare - miłość trwalsza od śmierci
· Cztery miłości C.S. Lewis (The Four Loves, 1960)
· Miłość Czesław Miłosz - Definicja Miłości - sens życia
· Biblia - Hymn o miłości św. Pawła - definicja miłości - sens życia
Katechizm Kosciola Katolickieg:
218 W ciągu swej historii Izrael mógł odkryć, że Bóg miał tylko jeden powód, aby mu się objawić i wybrać go spośród wszystkich ludów, by był Jego ludem; tym powodem była Jego darmo dana miłość 20 . Dzięki prorokom zrozumiał też Izrael, że Bóg z miłości nie przestał go zbawiać 21 oraz przebaczać mu jego niewierności i grzechów 22 .
219 Miłość Boga do Izraela jest porównana do miłości ojca do syna 23 . Ta Boża miłość jest mocniejsza niż miłość matki do dzieci 24 Bóg miłuje swój lud bardziej niż oblubieniec swoją oblubienicę 25 ; miłość ta będzie zwyciężać nawet największe niewierności 26 , aż do udzielenia najcenniejszego daru: "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał" (J 3, 16).

[ Dodano: 17 lutego 2007, 22:29 ]
Miłość to wspaniała rzecz...
Miłość to wspaniała rzecz, to wielkie dobro w każdej mierze;
sama jedna wystarczy, by znieść ciężar tego, co przygniata i przeprowadzić z łatwością przez wszystkie życiowe sztormy.
Bo miłość nosi brzemiona, ale nie czuje ich ciężaru,
każdą gorycz zamienia w smakowitą słodycz.
Miłość pragnie być wywyższona, nie chce być ściągnięta w dół przez to, co niskie.
Miłość pragnie być wolna, przebywać z dala od wszystkich światowych pożądań, tak by wewnętrzne wyobrażenie o niej nie zostało niczym przyćmione, a wielka fortuna nie związała jej, ani żeby jej nie zniszczyło nieszczęście.
Nie ma nic słodszego nad miłość...

  Co Wy wiecie o KOBIETACH?
Kobieto, puchu marny!!! Bez ciebie źle, z tobą jeszcze gorzej, ale czyż można samotnie spędzić życie? Nie! Niestety, nie powstała do tej pory żadna instrukcja szczęśliwego pożycia i mieszkania z kobietą, a poniższe cytaty są jedynie próbą syntezy naszej dotychczasowej wiedzy...

Schisteryzowanym dziewczętom zalecam małżeństwo, ponieważ uleczyć je może ciąża
Hipokrates (Hippokrates, ok. 460 - 377 p.n.e.)

Siła kobiet leży w tym, że są w stanie uznać złudzenia za rzeczywistość
Federico Fellini (1920 - 1993)

Statystycznie udowodniono, że na każdą nieszczęśliwą starą pannę przypada przynajmniej jeden szczęśliwy mężczyzna
Oscar Wilde (Fingal O`Flahertie Wills, 1854 - 1900)

Tragedia: zakochać się w twarzy, a ożenić z całą dziewczyną.
Julian Tuwim (1894 - 1953)

Trzymać kobietę za słowo, a węgorza za ogon? na jedno wychodzi
Przysłowie

U kobiety gniew jest bardziej gwałtowny niż u mężczyzny, ponieważ jest to gniew istoty niższej
Rey Mikolay

Sasów cudzołożnice wieszano a ciało palono. U Egipcjan obcinano jej nos a u Rzymian ścinano głowę. Obecnie gdy złapią cudzołożnice na gorącym uczynku wyśmiewają jej męża.
Przysłowie

Umiem w dwunastu językach powiedzieć "nie"; to kobiecie wystarczy.
Sophia Loren

Na kobietach najbardziej można polegać, ponieważ nie pamiętają tego, co ważne
Oscar Wilde (Fingal O`Flahertie Wills, 1854 - 1900)

Z seksualnego punktu widzenia mężczyzna jest dla kobiety urządzeniem, które pozwala jej usłuchać głosu Natury w sposób najtańszy
Przysłowie

Za zadanie wzięłam sobie obalić ten przesąd, że kobieta, co skończyła uniwersytet, przestaje być kobietą
Zofia Nałkowska (1884 - 1954)

Psychiatra to facet, który zadaje ci wiele kosztownych pytań, jakie twoja żona zadaje ci za darmo
Samuel Beckett (1906 - 1989)

Również kobiety potrafią dochować tajemnicy - pod warunkiem, że się im tej tajemnicy nie powie
August Strindberg (1849 - 1912)

Powodzenie u kobiet ma ten, kto umie się bez nich obejść
Ambrose Gwinnet Bierce (1842 - 1914)

Piękna kobieta jest jak rzeka, w której toną mędrcy
Seneka Młodszy (Filozof, Lucius Annaeus Seneca, ok. 3 - 65 p.n.e.)

Podniecająca natura kobiecego ciała często działa eksplozyjnie na leniwe myśli mężczyzny
Sean OCasey

Nie rozumiem, po co kobietom tyle pieniędzy. Jedzą mało, piją mało, nie grają, nie palą i nie mają przyjaciółek, które musiałyby utrzymywać
Jacques Tati (Jacques Tatischeff, 1907 - 1982)

Nie można ufać kobiecie, która przyznaje się do swojego wieku.
Jeżeli mówi coś takiego, gotowa powiedzieć każde głupstwo
Oscar Wilde (Fingal O`Flahertie Wills, 1854 - 1900)

Nie ma nic bardziej gadatliwego niż kobieta, która cierpi w milczeniu
Paul Geraldy

Kobiety nie kłamią, ale szminkują trochę prawdę.
Danny Kaye (David Daniel Kaminsky, 1913 - 1987)

Kobieta w bieliźnie to pornografia. Naga kobieta to piękno
Henryk Sienkiewicz (pseud. Litwos, 1846 - 1916)

Kiedy przechodzi ładna dziewczyna, zaraz mi Amor łuk napina
Jan Izydor Sztaudynger (1904 - 1970)

Klaps w gołą pupę, postrach małych dziewczynek, staje się przyjemnością gdy dorosną
Odwieczna mądrość ludowa

Każda jej pozycja, to już propozycja
Jan Izydor Sztaudynger (1904 - 1970)

Siła kobiet pochodzi z faktu, którego nie może wytłumaczyć psychologia. Mężczyźni mogą być analizowani, kobiety jedynie adorowane
Oscar Wilde (Fingal O`Flahertie Wills, 1854 - 1900)

Tylko kobiety, których nie kochamy są punktualne.

Kobieta jest często natchnieniem do rzeczy wielkich, których spełnieniu przeszkadza
Aleksander Dumas, Ojciec

Najsprawiedliwsza opinia o większości kobiet jest obrazą dla ich wyjątków
Aleksander Świętochowsk:

Kobieta jest jak książka. Przeglądając, zawsze się na coś natrafi.
Anatol France

I na koniec najważniejsza i najbardziej trafna z prawd na temat kobiet jaką odkrył facet:

Kobieta wybaczy ci wszystko oprócz jednego: tego, że jej nie kochasz

Alfred Musset

  Zmarł Jerzy Kawalerowicz
W dziale fotografia, bo obraz to obraz!

Czwartek, 27 grudnia (21:58)

W czwartek zmarł w Warszawie Jerzy Kawalerowicz, jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów filmowych, twórca ekranizacji "Faraona" i "Quo vadis" - poinformowało PAP Stowarzyszenie Filmowców Polskich. Jerzy Kawalerowicz miał 85 lat.

Był współtwórcą słynnej "polskiej szkoły filmowej" oraz honorowym Prezesem Stowarzyszenia Filmowców Polskich. W tym roku na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni został nagrodzony Platynowymi Lwami za całokształt twórczości.

Kawalerowicz wyreżyserował 17 filmów fabularnych. Pierwsze filmowe kroki stawiał jako asystent reżysera, m.in. na planie "Zakazanych piosenek" (1947) Leonarda Buczkowskiego. Jako reżyser debiutował w roku 1951 filmem "Gromada" - dramatem społecznym o walce chłopów małorolnych z młynarzem i kułakami.
Kolejne filmy Kawalerowicza to m.in. "Celuloza" (1954) - ukazująca konflikty przedwrześniowej Polski poprzez losy chłopca, którego głód wypędza z rodzinnej wsi i który staje się po latach aktywnym działaczem robotniczym; oraz "Pociąg" (1959) - opowieść o tęsknocie uczuć, której głównymi bohaterami są Jerzy i Marta przypadkowo spotykający się w pociągu.

W 1960 roku Kawalerowicz wyreżyserował film "Matka Joanna od Aniołów", na motywach opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza. Akcja tej historii toczy się w XVIII wieku, w położonym na odludziu klasztorze; przeoryszę matkę Joannę i inne zakonnice opętały demony.

W roku 1966 reżyser zekranizował "Faraona" Bolesława Prusa, historię młodego faraona Ramzesa XIII, w którego rolę wcielił się Jerzy Zelnik. Film otrzymał nominację do Oscara.

W następnych latach wyreżyserował m.in. filmy: "Śmierć prezydenta" (1977) i "Austeria" (1982).

Ekranizacji "Quo vadis" Henryka Sienkiewicza Kawalerowicz dokonał w 2001 roku. W filmie wystąpili m.in.: Paweł Deląg, Magdalena Mielcarz, Bogusław Linda, Michał Bajor, Jerzy Trela, Franciszek Pieczka i Krzysztof Majchrzak.

W Alei Gwiazd na ulicy Piotrkowskiej w Łodzi odsłonięto gwiazdę Kawalerowicza (1998). Reżyser otrzymał dwa prestiżowe doktoraty honoris causa - paryskiej Sorbony (1998) oraz Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi (2000).

W 2005 roku otrzymał Polską Nagrodę Filmową Orła za osiągnięcia życia.

Urodził się 19 stycznia 1922 w miejscowości Gwoździec na Ukrainie. W latach 1946-1949 studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. W trakcie studiów odbył Kurs Przygotowania Filmowego (1946).

W 1955 roku został kierownikiem artystycznym Zespołu Filmowego "Kadr". Był współzałożycielem i pierwszym prezesem Stowarzyszenia Filmowców Polskich.


Źródło: Interia.pl

___________________________________________________________________________
"Odszedł wybitny twórca z pokolenia, które z filmu robiło sztukę"

Czwartek, 27 grudnia (22:57)

Odszedł wybitny twórca z pokolenia, które z filmu zrobiło sztukę, co nie zawsze można powiedzieć o filmowcach współczesnych - tak zmarłego w czwartek w Warszawie wybitnego reżysera i scenarzystę Jerzego Kawalerowicz wspomina prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich reżyser Jacek Bromski.

- To był bardzo pechowy rok dla kina - odeszli Antonioni, Bergman i teraz Kawalerowicz - powiedział w rozmowie z PAP Bromski. Dodał, że Kawalerowicz, który studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych i tylko rok w łódzkiej "filmówce", niemal od razu wiedział, jak robić filmy.

- Był znakomitym rzemieślnikiem, ale i odkrywcą. Jego dzieła można śmiało porównywać z filmami twórców włoskiego neorealizmu - uważa Bromski.
Obecny szef Stowarzyszenia Filmowców Polskich przypomniał też, że Kawalerowicz został w 1966 r. pierwszym prezesem tej organizacji i funkcję tę pełnił przez trzy kadencje. "Był bardzo związany ze środowiskiem, wychował też wielu młodszych reżyserów, m.in. Juliusza Machulskiego, który w zespole Kawalerowicza zrobił trzy filmy. Pomagał również Andrzejowi Wajdzie jako trochę starszy kolega" - mówił Bromski.

Jak powiedział Bromski "Kawalerowicz bardzo aktywnie przeżył swoje życie, niemal do końca kręcił filmy. To wielka szkoda, że nie ma już z nami twórcy tak wybitnego".


Źródło: Interia.pl